Widzisz posty wyszukane dla hasła: WITAMINY NA STAWY
Wiadomość
  Polonijne oszcze;dnos'ci
Pan Roman wyliczyl, ze wystarczy mu, jak w Ameryce zje raz dziennie.
Najlepiej w restauracji smorgasbord, gdzie mozna podchodzic tyle razy,
ile dusza zapragnie. Chodzil tam o czwartej po poludniu. Od rana dobrze
go juz glod przycisnal. A jak sie niezle naje, to dociagnie do nocy.
Plan byl doskonaly. Niestety, pan Roman pewnego razu przedawkowal.
Zamiast zwyczajowych dwoch, wrabal trzy golonki. Poprawil kapusta i
plackami ziemniaczanymi ze smietana. Do tego salatka z kiszonej kapusty
(witamina C), galaretka z drobiu (dobra na stawy) i pol talerza ruskich
(jeszcze w wojsku polubil). Na koniec poszedl deser - banan, jablko,
galaretka owocowa i sernik. Pan Roman z trudem wstal od stolu. Chcial
beknac, jak zawsze. Zamiast bekniecia poszedl paw-rekordzista,
wyplaszajac pol sali. Od tego czasu pan Roman ma zakaz wstepu do knajpy.

Dalej jednak kombinuje, jakby tu jesc raz dziennie. Albo najlepiej -
wcale.

ps.Chcecie wie;cej?

 
  Błądzący na DO

1.sucha skóra, zwłaszcza na dłoniach (jakby pokryta kurzem).
2.zimne stopy.
3.mrowienie w dłoniach i stopach.
4.ucisk w okolicy mostka (zwłaszcza w pozycji leżącej).
5.pieczenie w stawie biobrowym.
6.suchość w ustach
7.gdy posiedzę 1 godz. odczuwam pieczenie pośladków.

W skład posiłków wchodzą najczęściej
:żółtka,sery,masło,słonina,śmietana,żeberka,wątróbka,smalec,


Nadmiar witamina A ? Problemy skórne i wątróbka w diecie na to m.in.
wskazują (100 g wątróbki może załatwić normę witaminy A na kilka dni,
a do tego masło i żółtka).

  MM - rozmyslania po 4 tygodniach stosowania...
Witajcie!
Od paru dni rozmyślam nad postawieniem tego pytania na grupie. Może zacznę od
mojego CV ;-))
Jestem białą ;-) kobietą, 47 lat, 158 cm, 88 kg (do niedawna – 90), 95 cm w
pasie i 118 w biodrach, z dużym i dłuuuugim doświadczeniem dietowym. Rok temu
nie chciałam już słyszeć o diecie i zrezygnowałam. Niestety, nadwaga niszczy mi
stawy. Przemogłam się i cztery tygodnie temu zaczęłam stosować MM. Schudłam 2
kg w dwa tygodnie i stanęło, stoi, dyszy i dmucha. Piję wystarczająco dużo
wody, ale muszę brać tabletki odwadniające, bo inaczej zatrzymuję wodę w
organizmie. Wiem, że gdybym zaczęła uprawiać sport, wskazówka wagi z pewnością
by drgnęła, ale na razie nie mogę ze względu na bóle kolan i stawów biodrowych
(pływać nie umiem). Z moich doświadczeń z własnym ciałem wynika, że po jakimś
czasie organizm przyzwyczaja się do pewnego pensum ruchu na tydzień i wtedy
przestaję chudnąć, nawet stosując nadal dietę. Jeden tylko raz w życiu, 7 lat
temu, schudłam 25 kg w 3 miesiące (niejako mimo woli, z powodu ogromnego
stresu). Jadłam wtedy mniej więcej pół kromki chleba z jednym plasterkiem
salami albo jednego banana na cały dzień i brałam 1 tabletkę witamin dziennie.
3-4 razy tygodniowo trenowałam w siłowni i chodziłam do sauny. Czułam się
fizycznie świetnie, miałam szybką przemianę materii, nie marzłam, nie byłam
zmęczona. Ten numer mi się chyba jednak drugi raz nie uda, bo nie mam tak
wielkiego stresu.

Nie wiem już, kogo mam zapytać o radę, tylko Wy mi zostaliście... ;-))

Co ja mam zrobić, żeby schudnąć?

polny konik

  takie tam...
W artylule
http://www.dobradieta.pl/porady.php?akcja=pokaz&numer=136

"(...)Wszystko, co dotychczas stosowałem, było zgodne z zaleceniami

"Po przeczytaniu "Optymalnika" doszedłem do wniosku, że mój stan może być
uzależniony od małej ilości spożywanego białka i małej ilości
węglowodanów,(...)"

"Teraz rozumiem, że przez te lata mój organizm pozbawił się witamin i
różnych innych związków oraz że jest zakwaszony. Musi trochę potrwać,
zanim jedzenie większej ilości białka i węglowodanów w postaci warzyw
poprawi mój stan zdrowia."

Odpowiedź lekarzy
- lek. med. Jan Wróbel,
- dr n. med. Danuta Wróbel:
"Drastyczne ograniczenie spożycia węglowodanów przez dłuższy czas zmusza
organizm do karkołomnych reakcji metabolicznych w celu wyprodukowania
glukozy."

"Niska zawartość białka w diecie spowodowała dalsze wymierne szkody,
głównie w tkance łączącej stawy i kości.[1]"

"Jak Pan zauważył, odżywiać trzeba się w sposób bardzo urozmaicony."

Proponują w sumie dietę zbilansowana: BWT 1:1:1, oraz dietę MŻ, czyli
mniej żreć.

Drodzy optymalni, jak ta historia ma się do podstawowej zasady
Hipokratesa "przede wszystkim nie szkodzić"? Przydałyby się te
długookresowe badania nad skutkami DO czy nie?

[1] - wiecie jak długo regenerują się stawy? Brrr!

 
  Nadmiar witaminy D
Piszę tutaj pierwszy raz, witam serdecznie wszystkich grupowiczów.

Od pewnego czasu borykam się z wieloma problemami, między innymi bólem
szczęki, kości, stawów, mięsni, mam też niską masę ciała i za nic w
Świecie nie potrafie przytyć, do tego pocę się jak świnia. Pomyślałem,
że to może przez brak jakiejś witaminy... Googlowalem, trafiłem na
artykuł o witaminie D. Wynikało by z tego, że mam _nadmiar_ witaminy D.
Doczytałem także, że dużo witaminy D jest w mleku (jem dużo masła).
Zastanawiam się teraz jak wytracić z organizmu nadmiar witaminy D, i to
jest właśnie moje pytanie do Was. ;-)

  Puszcza i komary
| lykanie witamin z grupy bcomplex ktora powoduje ze krew robi sie nie
zbyt
| smaczna :-D

Dzieki za rade. Poprobuje i z ta metoda.


Polecam. Mieszkam w miejscu, z którego często latem chciałbym uciec od
komarów. Mam ich całe zastępy (stawy wodne blisko), witaminy B trochę
pomagają..

| zakup takiego smiesznego urzadzaonka co sie zaklada na reke i wydaje
dziwkei
| ktore odstraszaja komary (90% skutecznosci)

To tez jest rozwiazanie. Choc wyczytalem, ze ultradzwieki nie sa
najlepsze dla zdrowia.


Mam takie urządzenie w wersji domowej - działa w małym pomieszczeniu, na
otwartej powierzchni - nie wiem

Wsrod srodkow, ktore kupilem mam m.in. Autana w postaci mleczka


Też niezły. Żebym sobie przypomniał nazwę jeszcze jednego środka, który
sąsiad mi załatwił. Też był bardzo skuteczny, ale spray. tylko nie pamiętam
z jakiej firmy.

  gdzie dostane wit. B5 ?! - w czystej formie

| Hmm..... a do czego to potrzebne? Bo mój kolega też po
| coś kiedyś szukał (jak go spotkam to spytam się czy
| znalazł i gdzie)

| Jak go spotkasz to sie koniecznie zapytaj !!
| dzieki Algi

A ja ponawiam pytanie - do czego to potrzebne? Czy to nie
ma jakiegoś związku z siłownią etc ?


Wit B5 ma raczej coś wspólnego z obniżaniem zawartości cukru we
krwi, ze zwalczaniem skutków stresu, czy przy bolących stawach.
Używana rownież z wit C przy uczuleniu.
Jest środek zawierający tę witaminę(dostępny jest/będzie bez
recepty) na niedobory B5. W Polsce jeszcze chyba
niedostępny(trwa chyba proces rejestracyjny).
Zastanawiam się tylko po co komuś czysta B5? Wystarczy zjeść
120g  
płatków, by w 100% zaspokoić dzienne zapotrzebowanie.

Krzysiek

  witaminy itp
prosze was o radę poszukuję dobrych sprawdzonych witamin odżywek itp dla konia który zaczął trening skokowy szukam takiego czegos co działa na wszystko aby nieszprycowac konia 4 razy dziennie jakimś preparatem jeden na kopyta drugi na coś jeszcze innego niemuszą być to preparaty najtansze szukam bardzo dobrego wspomagajacego ścięgna stawy kosci itp
  witaminy itp
Gościu - dopasowanie witamin jest indywidualną sprawą każdego konia. Nei zależy jedynie od uprawianej dyscypliny, ale również, a właściwie przede wszystkim - od wieku i kondycji zwierzaka. Jedne konie potrzebują wspomagania kopyt (biotyna), inne stawów (glukoazmina), jeszcze inne ściegien (kolageny peptydowe), czy mięśni (witamina E+selen), kolejne nie potrzebują mocnej suplementacji w obszarze aparatu ruchu - wystarczą im zwykłe witaminy... zatem poproś moze weterynarza, lub osobę o doświadczeniu hodowlano - żywieniowym o radę w sprawie Twojego zwierzaka. Z preparatów "profi" polecam suplementy firmy orling (www.orling.pl) dostępne również na Allegro... Z najprostszych, codziennych witamin - dobrze swojarolę spełnia Horse Vital Plus firmy Eggersmann. Przy zakupie 25 kg opakowania cena za dzienną dawkę jest na prawdę korzystna.
  witaminy itp
poza tym czesto jednak zwykle witaminy nie wystarczaja i trzeba stosowac dodatkowe preparaty no i wszystko tez zalezy od tego jak konia urzytkujesz np
moj kon jest w ciaglym treningu skokowym duzo startujemy na zawodach a do tego ma nie najmocniejsze kopyta i bardzo powszechna ostatnio chorobe copd wiec w zaleznosci od sezonu dostaje : witaminy hoveler przez caly czas tak samo jak i czosnek odpornosciowo do tego w lato i gdy sie mocniej poci elektrolity (humavet lub fm italia smakowe) do tego na kopyta biotyne humavet kerafortin (na prawde super polecam i nawet przy wysokiej cenie starcza na dlugo wiec wszystko sie kalkuluje i oplaca) w trakcie sezonu dosteje rownierz pasze active hoveler a przez caly rok hoveler kreuter na uklad oddechowy, w zaleznosci od kaszlu czy jakis atakow copd dosteje secrete pro equistro lub mocniejszy respondil equistro lub tez bardzo dobry srodek bronhix cavallo wszystkie srodki sa dopuszczone do uzywania podczas startow

ale wszystko zalezy od konia wiec drugi nasz kon jest zwyklym rekreatem i dostaje jedynie czasem witaminy i czosnek jak tam sie mu nie zapomni dosypac do karmienia. Mial kiedys problem ze stawami wiec dostawal zwykla zelatyne z tesco i zaczelismy go kuc na wkladki i problemy zniknely jak reka odjal

Wiec mysle ze musisz na prawde dobrac sobie preparaty w zaleznosci od tego jak uzytkujesz konia ale polecam firmy equistro i humavet (hoveler)
na hovelerze jezdzi teraz ponad pol polski skokowej albo i wiecej i wszyscy sobie chwala
  "pstrykanie" w stawach
To pstrykanie to kwestia braków w organiźmie a nie rozgrzewki. Rany boskie czy wy nie wyciągacie logicznych wniosków, Wystarczy prawidłowe żywienie i podanie stosownych witamin i minerałówa a po czasie pstrykanie raczej mija. a nie rozgrzewka. Bo jeśli to pstryka i pstryka to za parę lat koń nie będzie miał stawów ale, za to prostą drogę do rzeźni.
No i oczywiście jeśli to się nasila to bez weta się nie obejdzie
  KULAWIZNA
na www.cortaflex.pl ,amigo-konie.pl jeszcze na www.equistore.pl tani MSM firmy Farnam (sklep działa też na allegro na allegro ten suplement jest nawet tańszy ok 140 zł na 4 miesiące) Oprócz tego u każdego dobrego dystrybutora Pavo (marka GP)
na www.pavo.pl w zakładce GP znajdziesz opis
Moim skromnym zdaniem same witaminy to za mało w przypadku konia w tym wieku o takim wzroście (lepiej teraz trochę zainwestować i mieć zdrowego konia)
Ja podawałam MSM z Farnama dobry i tani, Cortaflex i GLUCOSAMINE PLUS MSM droższe ale lepsze
Zastanów się, poczytaj zapytaj weta...
Wg mnie witaminy są dobre dla konia ogólnie (dla młodego wręcz konieczne jeżeli nie dostaje dobrych granulatów), ale stawy należało by dodatkowo wspomóc u tak szybko rosnącego konia.
  KULAWIZNA
Konikowa Cortaflex jest jak najbardziej ok, ale jesli chcesz już wydać więcej kasy na witaminy wspomagające stawy to ja bym zaproponowała firmę NAF i suplement SuperFlex. Generalnie to to samo co Cortaflex, ale z jednym wyjątkiem NAF Super Flex ma w swoim składzie już MSM, a przy Cortaflexie musisz go osobno zakupić co zwieksza koszty, a z tego co rozmawiałam z wetem znającym się na rzeczy, powiedział mi, że MSM powinien być podawany razem z kwasem hialuronowym, żeby to miało wogóle jakiś sens.

Oferta preparatów na stawy jest bardzo duża i to różnych firm i jeśli będziesz chciała zainwestować w konia to zastanów się żeby nie wywalać pieniędzy w błoto, bo niestety te wszystkie środki nie kosztują 5 czy 10 zeta

Mój też szybko rośnie i jest juz po jednej 2 miesięcznej kuracji Naf-em i też przed zakupem biłam się z myślami a może tańszy bo ten taki drogi itd, ale jednak zdecydowałam się na droższą opcję stwierdzając, że zwyczajnie nie stać mnie na kupowanie tanich preparatów, które nie mam pewności, że spełniają swoją rolę

Powodzenia.
  jak koń chodzi to mu tak dziwnie pyka...i witaminy (jakie??)
co do "pykania" w stawach, jeśli koń nie kuleje, to nic groźnego
Zywienie klaczy w ciaży ma zasadnicze znaczenie przyszłego rozwoju źrebaka.
Najważniejsze jest podawanie odpowiedniej ilości energii, składników budulcowych, witamin i mikroelementów w ostatnich 3 miesiącach ciąży, kiedy to płód najszybciej rośnie. Osobiście polecam gotowe pasze firmy Pavo z systemem Podo, które oprucz wszystkich wymienionych wyżej zbilansowanych składników posiadają formułe Podo, która korzystnie wpływa na rozwój chrząstek zapobiegająć póżniejszym problemom z tzreszczkami i stawami. po bliższe info można wejść na strone Pavo, gdzie są opisame ich produkty
  pęknięta kość rysikowa- jakie rokowania
Rudy jest po kontrolnym rtg, od wypadku minęło 5 tyg.

Na zdjęciu powtórkowym sprzed 4 tyg (bo pierwsze wyszły ciemne) widać dkoładnie, że z kości została miazga ale nie nastąpiła żadna rotacja/przemieszczenie kawałków, a konio nadal był w dobrym humorze i nie kulał, nie wywiązał się żaden stan zapalny, więc postanowiliśmy zostawić go na obserwacji... Przez ten czas miał podawane jeszcze leki przeciwzapalne (2 tyg), sierść przez to stała się matowa (nie wiem co by było gdyby nie odpowiednia pasza i witaminy ), ale Rudy był wesoły i wychodził na mały okólnik, żeby w stajni mu się nie nudziło, ale tak żeby ruch miał ograniczony...
Teraz w piątek miał robione rtg i... kości się jeszcze nie zrosły... ale jak wcześniej, nie nastąpiła rotacja szczątków, wszystko jest na swoim miejscu, obrzęk z miejsca urazu całkiem zszedł. Pani Doktor stwierdziła, że to i tak jeszcze za wcześnie na to żeby kości się zrosły (potrzeba 6-9 tyg), a nawet jeśli się nie zrosną to powstanie coś w rodzaju wtórnego stawu (szczątki kości zostaną związane i nie będą się przemieszczać)... Tak czy owak konio ma jeszcze 2 miesiące zwolnienia lekarskiego i za jakiś czas zalecane powtórzenie rtg. Myślę, że dam mu wolne przez całą zimę... Sierść powoli znów zaczyna błyszczeć...
Trochę odetchnęłam
  Nuria skatowana klacz (foto str. 5 i 6; DWA filmy str. 9)
Co jest dla Nurii jeszcze potrzebne,piszcie jakie leki np najbardziej.Może pomogę jakoś.Pozdrawiam


Po pierwsze Sputolysin i Ventipulmin to na kaszel i duszności.
W pierwszej kolejnosci Sputolysin. One są koszmarnie drogie
Antybiotyki i przeciwzapalne pominę, bo raczej się tego nie kupi na piękne oczy.

Z ogólnodostepnych to witaminy w każdej postaci.
Preparat Rocale Spray do pryskania siana i inhalacji, żeby lepiej sie oddychalo.
Cokolwiek na poprawienie elastycznosci stawów , ona ma sztywne tylne nogi...codziennie chodzila 15 km z tym mlekiem po asfalcie, a jedzenie to miala wirtualne ...

Biotyna, biotyna, biotyna
Kupyta to proch, który trzyma sie dzięki pleśni...a sierść jest przyklejona na gnoju i to nie wiem z którego roku...

Samopoczucie ma średnie.
Jest ciekawska, bystra, wie czego się od niej chcę w danym momencie.
Nie rzuca sie juz na nas bez powodu. Ale sytuacja musi być dla niej po pierwsze spokojna, po drugie bardzo jasna.

Kaszle troche mniej. Jest też spokojniejsza.
Śpi sobie w nocy na leżąco.
Je z apetytem i chętnie wychodzi na spacery.
Wygląda dalej jak obraz nędzy i rozpaczy.

Dzięki wszystkim za zainteresowanie. Jesteśmy dobrej myśli. pozdrawiam cieplutko.
  Czy kupowac klaczke z tzw. francuzem
Jeżeli sie nie wystarczająco znasz na koniach to nie zobaczysz wszystkich wad... Postawa francuska może się okazać najmniejzym problemem tego konia. Niestety aby kup[ić konia i nie zawieźć się potem należy jechać tam i konsultować się z weterynarzem. Ostatnio pojechałam na kastarcje 3,5 letniego surowego ogiera. Właściciel kupił go bez weterynarza... pierwsza rzecz jaka mi się rzuciła w oczy odrazu to to że po lewej stronie konia widać wystający język spod wargi. Sprzedający tłumaczył obecnemu właścicielowi że koń tak czasem lub sobie potrzymać ten język... Jak sie bliżej przyjrzałyśmy to koń miał poprostu skrzywiona kość nosową (prawdopodobie miał nidobór witamin w wieku źrebięcym) i to że trzymał tak język to nie dlatego że tak chciał a poprostu musiał. Na pierwszy rzut oka tego nie było widać... gdyż skrzywienie było lekkie.... Dosoatkowo miał francuska postawe, kogucia pierś i zbyt rozwarte katy w stawach skokowych, oraz za mały kat kopytowy.... więc koń całkiem nie adekwatny do ceny:) BO duzo zapłacił za niego. Ale pojechał bez weterynarza który by odrazu te wszystkie wady dostrzegł. Dlatego radze brać weterynarza... kazda wykryta wada to spuszczenie z ceny .... Ja byłam przekonana że ten człowiek kupił takiego kona bo go znał i bardzo kochał... a on poprostu chcoiał dobrego skoczka z pochodzeniem... i trafił:D
  opoje w stawach nadgarstkowych POMOCY jakie rokowania
tak, byl wet porobilismy wszystkie badania
mam nawet rtg na CD tylko narazie cd drive zepsuty, ale jak tylko mi sie uda to je tu wstawie, poogladacie sobie.
No wiec nie ma pekniec, natomiast jest chip, tylko ze mocno przyrosniety i nalezy zostawic bo nie na pow stawowej tylko z boku. A generalnie- bardzo dawne, bardzo stare slady dawnych kontuzji i przeciazen, silne zwyrodnienia nadgarstkow obu nog, kalafiorowate takie narosla, dziubki na zewnetrznych brzegach kosci wchodzacych w sklad stawu, slady naderwan wiezadel jakies nawet znalazl i przyczepu torebki stawowej.
Zmiany jak twierdzi wygladaja na WIELOLETNIE przy czym kon ma w papierze 10 lat, o czym swiadcza tez zeby. Czyli biedna cierpi prawie od zawsze
Opinia lekarska- butapirazol narazie plus wcierki, teraz chlodzace, potem chlodzaco rozgrzewajace, nie wolno przeciazac, nie wolno zastac (pastwisko ma byc codzien, ale u mnie i tak jest) podawac biotyne, chondroityne glukozamine i witaminy, pamietac ze w czasie zmian pogody, chlodu itd bedzie ja bolec. Z czasem aktualny bol powinien sie zmniejszyc, i jest duza szansa ze jako konik łąkowy spokojnie sobie będzie mogła spacerować. Uzytkowanie pod siodlem odpada. Ale ja nie zamierzam.
Bardzo jestem szczesliwa ze nie dostala wyroku... tego sie balam.:-(
teraz tylko trzeba mi zanosic modły do jakiegoś konskiego Boga zeby zeslal kase na te wszystkie preparaty. Az serce rosnie, gdy patrze na nia... jest piekna.
  wapno z PAVO
U mlodych rosnacych koni bardzo wazna jest zbilansowana dieta. Wszelkie dodatki mineralne i witaminowe sa jak najbardziej wskazane, gdy wystepuja ich niedobory w podawanej karmie, stad zasadnicze pytanie, jaka pasze obecnie koń dostaje. Karmienie mlodych rosnacych koni samym owsem i sianem moze sprzyjac powstawaniu zaburzen rozwojowych i wad postawy. owies jest wysokoenergetyczna pasza, w ktorej wystepuje niekorzystny stosunek wapnia do fosforu, stad przy karmieniu owsem konieczna jest suplementacja tych pierwiastków w diecie.
Dodatkowo owies, stymulujac szybki wzrost organizmu, moze przyczyniac sie do powstawania przykurczy, OCD (tzw czipów) w stawach.
Przed rozpoczeciem podawania suplementów warto jest wykonac badanie podawanej paszy na zawartosc podstawowych minerałów, aby moc oszacowac, czy trzeba stosowac suplementy i w jakiej ilosci, bo zarówno niedobór, jak i nadmiar wapnia i fosforu niekorzystnie wplywa na rozwój konia. Innym rozwiazaniem jest podawanie gotowych karm dla koni rosnacych, gdzie jest zbilansowana dawka pokarmowa wraz ze wszystkimi witaminami i mineralami. godnymi polecenia sa karmy pavo ( Young stock pellet z systemem podo) ktore dodatkowo korzystnie wplywaja na formujaca sie chrzastke stawowa, zmiejszajac ryzyko powstania zmian degeneracyjnych podczas doroslego juz sportowego uzytkowania konia.
pozdrawiam[/scroll]
  Druzja prosi o zycie!
mam dobra i zla wiadomosc dla wszystkich, ktorzy kibicuja Druzji. po pierwsze razem z jej wlascicielem zdecydowalismy, ze zostanie w swoim domu juz do konca. niestety zla wiadomosc jest taka, ze Druzja zawsze bedzie musiala przyjmowac leki. podczas ostatniej wizyty weterynarz wykryl bardzo zly stan ogolny (odwodnienie, zaglodzenie). nie jest to spowodowane niewlasciwa opieka, lecz ogolnym wyniszczeniem organizmu. oszacowal, ze klaczce zostalo jedynie kilka miesiecy zycia... zmienilismy sposob zywienia, wspomagamy ja kroplowkami, dostala nowe leki. w stawie pecinowym (lewa tylna noga) powstaly zwyrodnienia powodujace u konia bol. zeby Druzja mogla zyc - chodzic i nie odczuwac bolu - musimy jej pomoc! leczenie stawow w przypadku koni jest bardzo kosztowne. kupilismy zapas lekow, witamin oraz specjalna pasze dla dziewczynki, dzieki czemu odciazymy jej wlasciciela finansowo. jesli ktos chcialby nadal nam pomagac w utrzymaniu klaczy, to wlasnie poprzez finansowanie, zakup lekow, witamin, paszy. juz teraz bardzo dziekuje Komitetowi Pomocy dla Zwierzat, ktory zamowil dla Druzji specjalistyczne suplementy pomocne przy zwyrodnieniach stawow.
  Trądzik
Przy nie wielkich objawach trądziku przyjmować 3 razy dziennie przez tydzień preparat hepar sulphuris albo silica w tabletkach o potencji 6-d może przyśpieszyć gojenie
Dietetycy doradzają stosowanie cynku, który wpływa na metabolizm hormonów w dawce od 30 do 50 mg dziennie może przyczynić się do zmniejszenia stanu zapalnego i lepszego gojenia uszkodzonej skory preparaty chromu maja zwiększać maja zwiększać zdolność do rozkładu glukozy a duże dawki witaminy a mogą zmniejszać wytwarzanie łoju i keratyny(odpowiedzialne za trądzik,)ale ponieważ wywołują nie, kiedy bóle glowy,zmeczenie bóle mięsni i stawów zaleca się przyjmować witaminę a pod ścisłą kontrola lekarza
Witamina E będąca przeciwutleniaczem również możne stanowić element kuracji dawki od 200-400j.m. dziennie witamina b6ktora odgrywa w metabolizmie hormonów może okazać się szczególnie skuteczna u kobiet z trądzikiem przedmiesiaczkowym dawka 50 mg dziennie
  Bloki psychiczne
Nie wiem co sie zemna ostatnio dzieje ale jestem tak jak by.. rozleniwiony caly dzien jestem jakis zaspan,mało jem i na boisku WOGULE mi sie nie chce biegac chciałem przejsc do Odry Wodzisław do mojego rocznika no ale nie stawie sie na treningu z taką wormąjaką teraz prezentuje

Też tak czasami mam (dzisiaj niestety też nic mi się nie chce robić. Idę się powiescić ). Najlepszym sposobem na to jest odpoczynek, najlepiej czynny, np. pływanie, spacer z psem, czy z przyjacielem.
Kup sobię też zestaw witamin w aptece (koszt: ok. 5-6zł), a napewno pomoże.
  Kontuzje i złamania
Może to nie jest dobry temat, ale zna może ktoś jakieś dobre ćwiczenia na wzmocnienie stawu kolanowego ? Bo np. gdy chcę uderzyć piłkę to czasami odczuwam ból w kolanie, a dokładniej chyba w więzadle... albo jeśli ten ból nie jest przyczyną słabego stawu to proszę o inne rady.


Sposoby jakimi możesz wzmocnić kolana są różne a wiem coś o tym bo sam miałem problemy z kolanem prawym bo o tym lewym już nie mówię. Rób sobie kąpiele w ciepłej wodzie i dosyp sobie soli kuchennej do wody, przy okazji zginaj kolano i prostuj. Jedz witaminy, a ćwiczenie które możesz stosować na wzmocnienie stawu kolanowego to jak masz w domu jakiś ciężarek 2 albo 3 kg
tak do 5 kilo i zakładaj sobie go pod stopę na jakimś sznurku, oprzyj nogę na jakimś wygodnym oparciu albo gdzie ci tam wygodnie i ją zginaj i prostuj tylko nie za dużo żeby nie przemęczyć kolana. Możesz również bez ciężarka tak robić ale lepiej z ciężarkiem. Powiem ci tak raczej to nie będzie coś od więzadła mało prawdopodobne możesz mieć uszkodzoną łękotkę i to ci tak dokucza.. Albo porostu masz nie dobór witamin i po prostu masz mało płynu w kolanie i dlatego cię boli.
  a co na wzmocnienie kości?
Ja podawałam Guciowi GLUKOZAMINĘ firmy Olimp (to dla ludzi) ale można podawac psiakom, Guciowi bardzo pomogła na stawy i kości zwłaszcza, że jest on dużą bulwą i obawialiśmy się,że jego waga to obciążenie dla stawów i kości (w wieku 4 m-cy ważył 8,5 kg, teraz ma 10 m-cy i waży 17 kg.), gotowałam też galaretkę z drabek kurzęcych - świetna na chrząstkę. Jeżeli chodzi o witaminy to wszystkie w proszku odpadały bo Gustaw nie chciał jeśc jedzenia zmieszanego z witaminami. Od początku podaję mu w tabletkach np. MEGAVIT - zawijam tabletkę w kawałek serka żółtego lub mięska i daję mu do pyszczka, jeszcze się nie zdażyło żeby nie zjadł.
  Zmiany zwyrodnieniowe w trzeszczkach i stawach
:(
Niestety cortaflex nie przyniósł efektów.
Po kolejnych 2 prześwietleniach (2 róznych wet.) obaj nie są dobrej myśli.
W stawie zgromadził się płyn, a na dodatek zmiany nie cofnęły się wcale. Zero poprawy.
Aktulanie jest na innej kuracji zastrzykowej (dostawowo). Rokowania są słabe.
Można się ratować operacją, ale w naszym przypadku spasowaliśmy.
Koń nie kuleje, jednak biegać nie będzie. Nie będzie też już chodzić pod siodłem.
Przy dużych zmianach zwyrodnieniowych jak widać trzeba spasować


Jeżeli chodzi o operacje, jest to sprawa dośc kosztowna, ja również w obecnej sytuacji nie byłabym przygotowana na taki wydatek - w moim przypadku jeszcze transport ponad 300 km, a mała nie lubi jeździć.
Jak wyglada ta nowa kuracja z zastrzykami?
Co więc zamierzasz w związku ze zwierzakiem? Pójdzie na matkę?
Moja również nie kuleje, choc tak naprawde cały dzień chodzi po pastwisku, a więc w zasadzie według niektórych ma za dużo ruchu. USG wykazało, że ścięgno zabliźnia sie prawidłowo. Za miesiąc robimy kolejne USG. Gorzej, jak się okazuje, ze stara kontuzją, o której nabywając konia nie miałam pojęcia (to samo ścięgno).
W każdym razie kobyłka cały czas dostaje witaminy, MSM i kwas hialuronowy doustnie, a po pastwisku zawijam ja absorbiną. Sciegno jest czyściutkie, bez opojów, nie grzeje.
Ale jeszcze duzo czasu przed nami, zanim będę mogła poczuc się spokojniej.
  Kolana
wg mnie sam trening nie "wyleczy" kolan i staw?lw....co innego jest z mi??sniami...mi??nie n?lg podczas trening?lw -po dÂluzszym czasie- wytrzymuj± coraz wi??ksze obci±zenia i wysiÂlek, poniewaz mi??snie "powiekszaj± sie" (tak jak np. cwiczycie bicepsy - coraz wi??kszy ciezar zakÂladacie aby uzyskac efekt)...nie mozna tez przecholowac z obci±Âzeniem...chyba kazdy wie jaki jest tego efekt..
co do kolan i staw?lw - tu chyba dalsze mocniejsze jeszcze treningi mog± jedynie pogorszyc sprawe...i najlepsz± pomoc± jest zwolnienie tempa, branie witamin itp odpowiedzialnych za wzmocnienie kosci staw?lw itp, albo rehabilitacja w gorszym przypadku....
niedawno sam miaÂlem poroblem z kolanem i wiem jak to....boli...ale zacz±Âlem grac spokojniej zeby nogi "odpoczeÂly" i zrobiÂlem sobie troche przerwy...teraz moge dalej cisn±c heh

Âzycze szybkiego powrotu do zdrowia
  Najgorsza kontuzja
mnie tez tak bolalo ze sie chodzic nie dalo... teraz używam takich tabletkek z glukozamina ktora pomaga w odbudowe chrzastki stawowej. I juz nie mam problemow ze stawami


ja tez biore codziennie tabletke z witaminami i pomaga i nic mnie nie boli teraz moge grac caly czas
  Jak to jest z odbytem i atypowymi bakteriami
od 2 dni jem orzechy smażone i solone i zauważyłem że objawy się nasilają. Kiedyś czytałem że orzechy coś mają w sobie co jest potrzebne do wzrostu mykoplazm lub chlamydii ale nie pamiętam, niestety nie mogę znaleźć tego artykułu. Jeżeli ktoś z ekspertów wie coś więcej to proszę o informacje. Co dzień wzmagają się bóle nóg, stawów i takie dziwne pulsacje w nogach.


Może chodzi o żelazo? Chlamydia do wzrostu potrzebuje żelazo. Orzechy to kopalnia witamin.
Pozdrawiam.
  Warto zapamiętać.
Warto zapamiętać
* Nie jedzmy i nie pijmy pokarmów, które "parzą nas w usta". Spożywanie gorących potraw, oprócz poparzenia narządów jamy ustnej, może powodować anemię, bóle kręgosłupa, stawów, miednicy i mięśni nóg.

* W żadnym wypadku nie łączmy cukru z białkami. Żółtko jajka utarte z cukrem ulubiony przez dzieci "kogel-mogel", to słodziutki "morderca".

* Jeśli pijemy świeże mleko, to pijmy je samo, bez żadnych dodatków. Mleko, to przyjazny wróg. "Szklanka mleka dla ucznia" - to propaganda jak zwykle niczego nieświadomych polityków i "hodowla" chorego społeczeństwa.

* Temperatura około 100°C "zabija" witaminy, powyżej 47°C czynne biologicznie enzymy, a związki organiczne zamienia w nieorganiczne, trudno przyswajalne przez organizm człowieka.

* Jedzmy tylko świeże potrawy, przyrządzane "na jeden raz". Odsmażane i przygrzewane na drugi dzień, nie posiadają swych pierwotnych właścowości i są szkodliwe dla układu pokarmowego

* Nie przesalajmy. Wszystkie potrawy są już "osolone" przez naturę. Sól tylko poprawia smak, a jej przedawkowanie narusza drastycznie stosunek sodu do potasu i jest główną przyczyną wysokiego nadciśnienia, zaś nadciśnienie to "łabędzi śpiew" naszych nerek.
  starszyzno porady!
Moja rada to baczenie na to jak ćwiczysz i z kim ćwiczysz (To na urazy przy stawach). Co do bolących mięśni (już nie wiem nawet czy o to pytałeś) ale ja polecam uzupełnianie potasu (soczek pomidorowy) + magnezu (.... znajdziesz wiele produktów) + witaminy (ale to przy intenswynych treningach) . Oczywiście ciągłe uzupełnianie witaminy C w formie piwa też wskazane.

Pozdrawiam
BOLO
ps.
Lepiej ćwiczyć mniej wyczynowo i dłużej niż wyczynowo i 3 minuty ).
ps2.
Nie jestem lekarzem więc przed zażyciem przeczytaj ulotkę )) i stosuj się do niej.

NO fakt nudno tu
  Odpornosc Organizmu
ja powiem tak:
nie warto od malego szprycowac sie syntetycznymi witaminami, najlepiej przyjmowac je w postaci naturalnek (jkaies owoce warzywa)

a zeby sie zachartwoac to mozna zapisac sie do klubu morsow( zbliza sie zima to i sezon tuz tuz), moim zdaniem takie regularne kompanie sie w wodzie dziala nie tylko na uklad odpornosciowy ale czesto tez leczy inne schorzenia (nadcisnienie, prblemy ze stawami i takie tam)

pozdrawiam
  Suplementacja w trakcie rehabilitacji.
to co do stawów najistotniejsze to kwasy NNT (masz je w komplecie w tych olejach)- (w nich rozpuszczają sie witaminy E,D,A,K) i najważniejsza witamina C. Witaminy najlepiej przyswajane są jeżeli sa dostarczane w naturalnych produktach, dlatego że tam maja tez inne związki katalizujące- umożliwiające reakcje ich przyswajania, których w syntetykach nie ma. Poprostu jedz owoce , warzywa, orzechy (vit B, magnez), mięso lub soje (B12),ryby, ryż, kasze zamiast ziemniaków. Najlepiej dobierać jedzenie tak żeby naturalnie w nim było więcej witamin i minerałów, pieczywo ciemne- więcej zbóż, cukier trzcinowy - ma pierwiastki mineralne itd. Białka - sery, serwatki, maślanki, jogurty każde ma cos innego.
  Początkujący w karate wszystkich styli łączcie się!
[quote="ShabuShabu"] Najprostsza odpowiedź to taka, że nie mam żadnych problemów ze stawami....

...Jeszcze:) poczekaj z rok karate:D na obite stopy, kostki, etc. polecam oklady z mrozonek,np. marchewka z groszkiem, roztluc dokladnie i okladac nie otwierajac worka. Pomaga tez na obite piszczele (jesli jestes twardzielem i nie nosisz ochraniaczy:D)

[quote="ShabuShabu"] Jeśli masz dreszcze, rozmaite bóle albo problemy ze spaniem, to poważnie się zastanów nad swoimi możliwościami, bo to mogą być objawy przemęczenia (przetrenowania)....

A mnie sie wydaje ze to brak jakiejs cholernej witaminy albo pierwiastka jakiegos, bo na obozie dostalam po 3dniach totalnej trzesawki i po wypiciu 10 lyzek jakiegos rozpuszczalnego Izostara mi przeszlo. Niestety nie znam sie na suplementach i nie wiem co to moze byc...Moze kto pomoze???

Zycze dalszej wytwalosci, choc ciezko kilka srok za ogon trzymac, co wiem ze swego doswiadczenia. Pozdro:)
  Początkujący w karate wszystkich styli łączcie się!
[quote="maYca"][quote="ShabuShabu"] Najprostsza odpowiedź to taka, że nie mam żadnych problemów ze stawami....

...Jeszcze:) poczekaj z rok karate:D na obite stopy, kostki, etc. polecam oklady z mrozonek,np. marchewka z groszkiem, roztluc dokladnie i okladac nie otwierajac worka. Pomaga tez na obite piszczele (jesli jestes twardzielem i nie nosisz ochraniaczy:D)

Jeśli masz dreszcze, rozmaite bóle albo problemy ze spaniem, to poważnie się zastanów nad swoimi możliwościami, bo to mogą być objawy przemęczenia (przetrenowania)....

A mnie sie wydaje ze to brak jakiejs cholernej witaminy albo pierwiastka jakiegos, bo na obozie dostalam po 3dniach totalnej trzesawki i po wypiciu 10 lyzek jakiegos rozpuszczalnego Izostara mi przeszlo. Niestety nie znam sie na suplementach i nie wiem co to moze byc...Moze kto pomoze???

Zycze dalszej wytwalosci, choc ciezko kilka srok za ogon trzymac, co wiem ze swego doswiadczenia. Pozdro:)

to efekt tego ze mozg sie lasuje, po prostu za gwaltownie ruszasz glowa i tyle, plyny ci sie uszami wylewaja
  Stawy
odświeżam, bo też mam pytanko o takie preparaty: chodzi mi o Omega 3 i Tran. Tran poza kwasami tłuszczowymi (głównie ω−3) zawiera jeszcze sporo innych składników, w tym np. witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (głównie A, D oraz E). Witaminy te łatwo można przedawkować, doprowadzając do ciężkich chorób, rzadko do śmierci. Przedawkowanie samych kwasów omega jest mniej niebezbieczne.

Który z nich lepiej działa na stawy? Może działają, ale badania tego nie potwierdzają: http://ard.bmj.com/cgi/content/abstract/51/1/128
  suplementacja pod sztuki walki
omega 3
zma
witaminy

bcaa
l glutamina
kreatyna

a taka naj-idealna to:
animal pak (witaminy)
animal pump (kreatyna)
animal flex (stawy)
animal nitro (bcaa)
animal omega (omega3 etc)

ANIMAL
  suplementacja pod sztuki walki
Jabcok
- 5 g rano
- 5 g przed treningiem (może być i po treningu, ja jednak wolę przed z racji psychologicznych )

Omega 3
- jak masz kasę to nie żałuj, o3 nigdy nie za wiele ja czułem kiedyś zajebistą poprawę w funkcjonowaniu organizmu przy dawce rzędu 8kaspów dziennie + codziennie rybcia na kolację

Witaminy i minerały
- jak już Nov pisał zależy od braków. Jeśli na prawdę dużo trenujesz to łykaj z rana do śniadania 1 kaps witamin i 1 kaps minerałów. Jeśli aż takich braków nie masz to jednego dnia witaminki, drugiego minerały itp

Żeń Szeń
- łykaj wg opakowania

Animal Flex
- starasz się "leczysz" stawy czy tylko profilaktyka? W pierwszej opcji sugeruję jeden pakiet dziennie np do obiadu, w drugiej pakiet co drugi dzień

ZMA
- sporo zależy od dawki w kapsułce - zalecenia na opakowaniu powinny być OK.

PZDR
  Więzadło w kolanie-duuuży problem :-(
wypisze sklad jakiegos preparatu do regeneracji stawow i chrzastek. Nie pisze nazwy tego srodka bo uwazam ze lepiej te substancje zjesc w naturalnych skladnikach, dlatego je wypisze:

>Wapn i witamina C
(wapn trzeba w pastylkach jak ktos nie toleruje mleka bo nie ma enzymu laktozy, niezbednego do trawienia mlecznych -temat sie pojawil w watku-Mleko). nie brac jednak dolomitu bo moze zawierac olow.Wapn jest w: mleko w proszku i zwykle, jogurt, sardynki z oscmi, losos z oscmi w puszce, ser szwajcarski, chedar itp.
Witamina D- do budowy kosci, ja sie naturalnie syntezuje 20-30 min na sloncu-dzienna dawka (nie wiem czy solarka moze pomoc )
Wit C jest w : owocach cutrusowych, zilonych warzywach (papryka,kapusta, brokuly), pomodory i ziemniaki.

>Hydrolizat zelatyny "brzmi bardzo medycznie..." ale sadze ze to zwylka zelatyna

>siarczan glukozaminy-co to za cholerstwo to nie mam pojecia. jak ktos mial by chwile czasu i ochoty zeby to znalezc w sieci..
  BIODRO!!!!!!!!!!!!!!!!
a co myślicie o glukozaminie stosował ktoś ten specefik

można kupić w aptece w postaci wszelakich tabletek (typu artro-coś-tam - unikam reklamy, na artretyzm generalnie dla starszych generacji, ale jak powiedz "coś na wzmocnienie stawów" to polecenia się posypią), często jeszcze z witaminą wspomagającą wchłanianie. kuracja wg ulotki. stawy lepiej się czują, mniej strzelają, generalnie odnosi się wrażenie, że są dobrze "naoliwione".

Ale:
NIE LECZY URAZÓW, może jedynie pomóc

mnie też coś czasem tu i ówdzie w stawie przeskoczy, ale to dość częste u osób, które regularnie stawy przeciążają (dlatego od czasu do czasu (szczególnie po obozach) kurację glukozaminową sobie funduje). nie powodują jednak bólu, ani nie są tak uciążliwe, by mogły wzbudzać niepokój (a strzały przy wchodzeniu po schodach wzbudziły by mój niepokój). przychylę się więc do zdania większości: IDŻ DO LEKARZA, lepiej wiedzieć, że nic nie jest, niż zastanawiać się i słuchać opowieści tych, którzy zajmując sie na co dzień przeglądaniem poradników uważają się za znawców medycyny (bez urazy)
  PORA TRENINGU??
Of10 podaj skad masz ten artykul?
Bo mnie na UJ uczyli ze
<720 jest podwyższony poziom adrenaliny , Noradrenaliny i kortyzolu.
830 swiatlo przez nerw wzrokowy dociera do mozgu (dokladnie do szyszynki i hamuje wydzielanie Melatoniny)
10-12- szczyt poziomu energii (chodzi o dopamine i seratonine)
14-16 obniza sie cisnienie krwi
17-20 wzrasta temperatuta ciala i to jestnajlepszy moment na cwiczenia
nie wiem czy wiecie ze witamina C( sok z cytryny pity z woda) podnosi poziom energi o 10 procent

a co do basenu to rowniz slyszalem ze nie powinno sie plywac a potem biegac, raczej na odwrot codzi o stawy, ze np podczas plywania zabka rozciagasz je a potem jak biegniesz mozesz nabawic sie latwo kontuzji. Pozdrawiam
  Jakie polecacie środki na regenerację stawów?
Ja ostatnio też nabawiłam się kontuzji stawu łokciowego...
Jeśli kontuzja nie jest czymś co może prowadzić do dalszego pogarszania sanu zdrowia polecam arcalen maść na bazie ziół, pomaga goić staw i stan zapalny stawu. Można jej też używać proflaktycznie i do masażu rehabilitacyjnego. Jest niedroga, bez recepty. Nistety nie likwiduje bólu więc najlepiej używać jej wraz z ibuprofenem, gdy ból nie daje spać. Najepiej też usztywniać staw podczas wysiłku; ściagacz, ochraniacz. Do diety dołączać witaminy i minerały. Poprawa jest odczuwalna po około 4-ch dniach.

Do autora postu: Z wiekiem organizm się wolniej regeneruje, więc przed pójściem na trening radzę się samemu porozciągać i poruszać wszytkie stawy. Stoponiowo też zwiększać nasilenie ćwiczeń w wolnym czasie.
  Laseroterapia i zapalenie torebki stawowej
wiekszosc lekarzy nie jest w stanie niczego sensownego powiedziec na temat kontuzji stawow. zgadzam sie z Mackiem, moja kontuzja trwala pol roku, mam nadzieje ze wszystko juz ok, terapia byla mojego autorstwa poniewaz lekarz zgodzil sie ochoczo z maja diagnoza (.."tak.tak przeciazenie") sywierdzil ze niczym sie to nie leczy i trzeba "czekac az przejdzie..." lubie tego lekarza, bardzo mily facet ale co do jego pomocy medycznej...to kazdy widzi....
wiec terapie na poczatek od mumio-ruskie ziolko, witaminy (sadze ze kontuzja byla spowodowana nadmiernym wycienczeniem calego organizmu) i kolagen, wpostaci zelatynki gotowej i robionej z kurzych nuzek. potem terapia artresanem (cos o tym pisaliscie). i juz odbam o odzywianie wapn, mieso!!! mysle to tez byl powod... i narazie jest ok.

PIEPRZYC LEKARZY!!! PACJENCIE WYLECZ SIE SAM
  Nadwyrężone ścięgno? (okolice kostki)

sally więzadeł i stawów się nie wzmocni, bo to niemożliwe, organy te nie są ukrwione więc nie ma jak dostarczyć budulca do wzmacniania (tak w skrócie)
a ścięgan można wzmocnić jak najbardziej, tylko wzmacnianie ścięgien to wzmacnianie mięśni, bo ćwiczenia fizyczne powodują właśnie wzmocnienie i mięśni i ścięgien

jak to nie można..skoro moga sie uszkodzić z powodu braku jakiejś substancji , dostarczając jej mozna temu zapobiegać. Jak to się ich nie odżywia, chcesz powiedzić ze są martwe? kości tez nie są ukrwione a wapnia i witamin potrzebujesz żeby były zdrowe
  Skuteczne zapobieganie i leczenie kontuzji.
Wiele tematów powstało ale pomyślałem, że ogólny przyda się napewno wielu osobom tutaj Prosze napiszcie wszystko co uważacie za bardzo ważne w zapobieganiu oraz leczeniu.

Odemnie zapobieganie:
a) Dobra rozgrzewka (rozruszanie stawów+rozgrzanie mięśni/ściągien)
b) W czasie treningu podczas zakładania szczególnie dźwigni nie szarpać (czasem lepiej przegrać niż skrzywdzić kolege)
c) Nie robić zbyt długich odpoczynków, aby ciało nie oziębło zbyt mocno bo kontuzja gotowa.

Leczenie:
a) Artrox: (zawiera siarczan: glukozaminy, chondroityny, hydrolizat kolagenu, MSM + kilka witamin i minerałów) więc napewno coś może wskurać nawet tym co nie wierzą w glukozamine cena 55 zł za 600g.
b) Noszenie na treningi sztuk/sportów walki stabilizatorów/ściągaczy.
c) Smarowanie maściami - polecam Traumeel'S firmy Heel (27 zł na urazy sportowe)
d) 1 i 2 dzień po kontuzji zimne okłady z dodatkiem Altacetu (polecam żel ok. 8 zł)
e) Warto mieć na każdym treningu lód w sprayu by po kontuzji od razu oziębić "skrzywdzone " miejsce
f) Warto dodatkowo na dany staw poświęcić więcej czasu na rozgrzewke.
g) Laseroterapia oraz jonoterapia - potrzebne skierowanie od ortopedy/traumatologa.
h) Wzmacnianie mięśni odpowiedzialnych za "utrzymanie" stawu poprzez ćwiczenia izolowane z małym ciężarem i większą ilością powtórzeń BEZ ściągaczy i stabilizatorów!
i) Zastrzyki B12+Cocarboxylosa.

Chyba już wszystko napisałem co ja wiem na ten temat i zachęcam to wpisywania moich braków/niedociągłości. Myśle, że ten temat powinien być podwieszony ze względu na to, że prawie że każdy z nas potrzebuje takiej wiedzy
  chrupanie w kolanie
ten środek z tego co pamiętam to ekstrakt z chrząstek wieprzowych+ witaminy i minerały, wzmacnia stawy, uzupełnia zużycia ścięgien i podobno zwiększa odporność organizmu, poprawia stan skóry itd...poczytaj sobie na opakowaniu
Jak działa... U mnie zregenerował wyeksploatowany staw skokowy w tydzień..kolana nieco dłużej. Brałem jak dotąd 2 razy i polecam. Dawka sugerowana to ok7 tabletek na dobę. Paczka kosztuje jakieś 35 zł starczy na 10 dni ok.
Skutki uboczne..nie zauważyłem ale jak jakieś problemy z nerkami lub wątrobą to skonsultuj z lekarzem
pzdr Michał
  chrupanie w kolanie
strasznie mi 'chrupie' kolano, jak prostuje podudzie. tzn jak puszczam luzno noge to jest ok ale jak wykorzystuje do tego miesnie to slychac naprawde calkiem glosne trzaski, to samo jak siedze i odwracam podudzie na poduszcze stopy. mial ktos z was takie problemy? do lekarza oczywiscie pojde ale musze znalezc innego ortopede niz bylem bo ten w mojej przychodni to frajer.
Masz uszkodzoną powierzchnię stawową. Już zawsze ci będzie chrupać, z nasileniem w zimie. To normalne u uprawiających sport, więc nie ma się za bardzo czym przejmować. Ale..... Jeżeli zaczęło się coś w stawach psuć, to trzeba niestety pomyśleć o profilaktyce. A profilaktyka to dieta, minerały i witaminy. Tego świństwa z Olimpu nie polecam, można to zastąpić czymś bardziej zjadliwym i pewniejszym. Ważne jest, czy miałeś jakiś uraz tego kolana, czy zaczęło się od tak. Aha, i ile masz lat.
  chrupanie w kolanie
Odnosnie produktu "Kolagen firmy Olimp", to jest to po prostu zelatyna, i dla picu dodane troche wapnia, magnezu, witaminy C i B6.
Duzo taniej wyjdzie jak sobie pojedziesz do hipermarketu i kupisz zelatyne w torebkach. A reszte ww. substancji powinienes dostarczac do swojego organizmu niezaleznie od problemow z kolanami.
Co do praktycznych efektow takiej kuracji, to nigdzie nie spotkalem sie z wynikami badan, ktore by udowadnialy ze zelatyna moze byc lekarstwem na schorzenia stawow. Ortopeda z ktorym o tym rozmawialem tez niczego rewelacyjnego o kolagenie nie powiedzial. Niestety.
Ale faktem jest, ze jego spozywanie jest powszechnie zalecane przez ludzi majacych problemy ze stawami (sprawdz sobie np. forum www.bieganie.pl, oni to dopiero sie na tym znaja ). Wiec ja tez codziennie pije zelatyne, choc - jak pisalem wyzej - wcale nie mam pewnosci ze to mi w czymkolwiek pomoze.
Ale przeciez kilka gramow dodatkowego bialka dziennie na pewno nie zaszkodzi.
  BIEGANIE A STAWY KOLANOWE...
Na kolana:
kolagen i glucozamina (glucosamine) te związki przyspieszają regenerację stawów, wzamcniają ścięgna i odbudowują chrząstkę. Opóźniają zmiany i zapobiegają kontuzjom. Kolagen mozesz znaleźć w galaretkach a glukozamine w tabletkach lub preparatach do picia (arthryl). Optymalna dawka to ok 1500 siarczanu glukozaminy z KCl. Prócz samej glucosaminy takie preparaty zawierają witaminy c i czasami E. Jest wiele preparatów na rynku, ale na poczatek i tak polecam wizytę u lekarza. Ja brałem Arthryl. Zjadłęm dwa opakowania i było ok. Wadą jest cena. Taka kuracja trwa ok 6 - 8 tyg. Niektóre preparaty zawierają dodatkowo siarczan chondroityny, ale są różne opinie na temat jego skuteczności. Generalna opinia jest taka, że może utrudniać lub osłabiać działanie glukozaminy. Dorzucam jeszcze link do ćwiczeń (co prawda robiłem to już raz, ale........ :http://www.bieganie.pl/trening/wojtka_cwiczenia_silowe/index.html
Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal na PM albo tutaj.
Pozdrawiam
  BIEGANIE A STAWY KOLANOWE...
tob!
Przede wszystkim daj odpoczac kolanom - zero biegania.
Beda nadal bolec - idz do lekarza, ale najlepiej jakiegos z dobra opinia (moze ktos z forum ci poleci)
A gdy poczujesz sie lepiej = dobre buty (amortyzujace) + niebieganie na pietach.

Z glukozamina uwazaj - podobno przyspiesza regenerację stawów, ale czytalam gdzies na forum wspinaczkowym, ze w trakcie jej przyjmowania dochodzi najpierw do "rozmiękczenia" chrząstki stawowej i dlatego nie powinno sie obciazac stawow w trakcie kuracji Czy to prawda? Nie wiem! Moze jakis lekarz sie tutaj wypowie

Sam niczego na wlasna reke nie lykaj (no, moze witamine C) - tylko idz do specjalisty

Zycze zdrowka i pozdro
  celiakia i ciąża
BarBarello, oczywiście schorzenia trzustki to może być jedno z powikłań nieleczonej celiakii, o innych już pisałam w wątku obok, ale powtórzę, bo myślę, że nigdy dość:

-anemia z niedoborem żelaza, hiposplenizm, niedobór witaminy K (trombocytoza), zapalenie naczyń.
-wczesna osteoporoza, reumatoidalne zapalenie stawów,
-depresje, nerwice, schizofrenia, otępienie, demencja, różnego rodzaju miopatie,
-pierwotna marskość wątroby, stłuszczenie wątroby, kłębuszkowe zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wątroby,
-zaburzenia płodności (poważne problemy z zajściem w ciążę),skłonność do poronień, -schorzenia tarczycy i trzustki, choroba Addisona,
-astma, sarkoidoza.
-wysoki poziom cholesterolu, aftowe zapalenia jamy ustnej, hipoplazja szkliwa zębowego.,
-nowotwory układu pokarmowego z chłoniakiem jelita na czele.

Uważam, że dla dobra swojego i dzieci, nawet bez szczegółowej diagnozy powinnaś bezwzględnie przejść na dietę bezglutenową! A jeśli lekarze mówią, że nie ma potrzeby lub faszerują lekami? Wiele osób z tego forum powie Ci - normalka! Standardowy (czytaj: klasycznie "wyedukowany") lekarz wciąż uważa, że celiakia to choroba małych dzieci i to my, chorzy i matki małych celiaków ich uświadamiamy!

Badania w kierunku celiakii w Warszawie robi Laboratorium "Nadzieja" na Wilczej.
  Choroba Duhringa... moje watpliwosci :(
hej hej! Ja też na to jestem chora! (...) Wykryła u mnie tę chorobę na podstawie badania krwi 9 lat temu. Mnie już nic nie wyleczy i opycham się glutenem bo dieta też nie pomogła...


Tragedia...Czy Ty w ogóle masz świadomość co to jest choroba Duhringa/celiakia? Kabran Ci wyjaśniła w paru zdaniach na czym polega Twój problem. Jeśli Ci choć trochę zależy na swoim zdrowiu zrewiduj te bzdurne poglądy. Wiesz co może Cię czekać jeśli dalej będziesz się "opychać glutenem" ?:

-anemia z niedoborem żelaza, hiposplenizm, niedobór witaminy K (trombocytoza), zapalenie naczyń.
-wczesna osteoporoza, reumatoidalne zapalenie stawów,
-depresje, nerwice, schizofrenia, otępienie, demencja, różnego rodzaju miopatie,
-pierwotna marskość wątroby, stłuszczenie wątroby, kłębuszkowe zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wątroby,
-zaburzenia płodności (poważne problemy z zajściem w ciążę),skłonność do poronień, -schorzenia tarczycy i trzustki, choroba Addisona,
-astma, sarkoidoza.
-wysoki poziom cholesterolu, aftowe zapalenia jamy ustnej, hipoplazja szkliwa zębowego.,
-nowotwory układu pokarmowego z chłoniakiem jelita na czele.

Mało?

BTW: Kabran, nie sądzisz, że to już jakaś epidemia dzisiaj?..
  Choroby inne...
Witaj ja takze mam bole stawów sporo osób na diecie je ma czasem są śliniejsze czasem słabsze zrób sobie bardania w zakresie osteoporozy
Poza tym cały przewód pokarmowy "przerabiałam" zapalenie żołądka ostatnio zaś dwunastnicy, przepulkina rozworu przełykowego, helikobakter, i takie tam trzeba takze uważać na niedobory witamin co z tym sie wiąże niski próg odpornosci organizmu ja teraz z tym walczę ....
pozdrawiam ale i tak jest fajnie mogłoby byc gorzej
  Co robię nie tak? :(
Odebrałam wyniki biopsji.Przed dietą 3a w skali Marsha, po półrocznej diecie też 3a
Lekarka prawie na mnie nakrzyczała,że nie przestrzegam diety, a ja prawie wszystko przygotowuję sama w domu,wykluczyłam już tyle produktów,że niewiele mi zostało.Już nawet ryżu bez napisu"bezglutenowy" nie jadam...
Już brakuje mi siły. Czuje się okropnie,bo nie wchłaniam prawie żadnych witamin,a nikt nie pomyślał żeby uzupełnić u mnie jakiekolwiek niedobory (poza żelazem,które przyjmuję non stop). Drętwieją mi ręce, zaczęły strzelać mi wszystkie stawy, często boli mnie głowa, wypadają mi włosy, a na rękach i nogach pojawiły się jakieś białe kropki (( Jest okropnie,gorzej niż wcześniej, a przecież dieta miała przynieść rewelacyjną poprawę po kilku tygodniach. Proszę, doradźcie mi gdzie mam się udać. Już nie mam siły sprawdzać na sobie, który lekarz zna się na rzeczy, a który nie.Na forum "lekarze polecani" nie ma zbyt wielu konkretów odnośnie dobrych specjalistów dla dorosłych w stolicy.Nie wiem co mam robić.Mam ochotę siedzieć i płakać bo na nic więcej nie mam siły
  Problem z diagnozą
Witam Wszystkich!
Ja dopiero zaczynam swoja drogę z diagnozowaniem celiakii, jutro wybieram sie na testy na transglutaminazę i zobaczymy, co się okaże.

Z tą celiakią to wyszło w sumie przez przypadek. Od roku mam poważne problemy z niedoborami magnezu i wapnia, poziomy były tak niskie,że dostawałam drgawek, skurczy, zdarzało mi sie kilka razy zasłabnąć. Lekarze kazali łykać suplementy, ale nie zainteresowali się skąd tak poważne niedobory w ogóle się wzięły . Stała diagnoza przez ostatni rok: stres. Tyle tylko, że pomimo łykania tabletek w końskich ilościach, poziomy zostały takie same, albo czasami były nawet jeszcze niższe...Doszły do tego problemy z widzeniem w ciemności, a więc pewnie witamina A zaczyna znikać. Poczytałam i trafiłam na celiakię, jako potencjalne źródło takich problemów. Potem zaczęłam składać wszystko, no i w sumie rzeczywiście: zmęczenie, mdłości, tycie z powietrza i brzuch jak balon ( jakbym była napompowana ), przelewanie w brzuszku po spaghetti, że o bólu brzucha nie wspomnę, bóle kości i stawów, infekcje pęcherza prawie co miesiąc i takie ogólne uczucie oszołomienia, sama nie wiem, jak to nazwać...

Żaden lekarz (poza gastroenterologiem, do którego trafiłam) nie za bardzo wierzy w te moje glutenowe pomysły, ale skoro wszystko inne już sprawdziłam, to stwierdziłam, że zostaje mi jeszcze tylko jakaś dziwna alergia. Szkoda tylko, że muszę do tego dochodzić na własną rękę... No ale mam nadzieję, że wreszcie dojdę, skąd problem i jeśli tylko dieta ma mnie uzdrowić, to będę super szczęśliwa:)

Pozdrawiam gorąco Wszystkich!
  Czy leczycie się dodatkowo?
oprócz suplementów podstawowych witamin , łykam skompensowane wapno ze względu na moją osteopenię, do tego żelazo, leczę się też na przewlekłe zapalenia dróg moczowych i bóle stawów, do tego walczyłam z helico bacterem i teraz odnawiam sobie florę bakteryjną, rok temu wycięcie wyrostka a 7 lat temu dwie operacje na przepuklinę pachwinową...te ostatnie nie związane z celiakią...ogólnie cierpię na niedobór witamin...mam strasznie niski poziom potasu i stąd złe samopoczucie ... ach więcej już się nie rozczulam bo są ludzie w gorszym stanie...pozdrawiam...
  Problem z pupą
strasznie panikujecie.
Moze tak poprostu wzbogacic dietę w witaminy A i E, nawilżać skórę również na pupie i w okolicach odbytu (kąpiele nawilżające z pachnącymi olejkami) :)
Gdyby to było poważne pęknięcie miałoby się problemy z trzymaniem kupki.
O takie drobne pęknięcia skóry też trzeba dbać, nawilżać, dobrze sie odżywiać i nie używać szorstkiego papieru, tylko taki mięciutki i delikatny. warto też czasem posmarować maścią przyspieszającą gojenie, broń boże nie sterydową, bo problem się będzie powtarzał i pogarszał.
A jesli jest obawa o hemoroidy - przedewszystkim higiena. Dobre odżywianie - zdrowe, myć rączki przed jedzeniem, nie kąpać się w brudnych stawach, a jesli juz, trzeba potem umyc się w czystszej wodzie, niezamieszkanej przez robaczki. (Uwaga, mieszkanki Warszawy, basen Moczydło jest zamieszkany). Hemoroidy znikają same po 2-3 tygodniach higienicznego życia, zazwyczaj się objawiają biegunką. Tzn ameby w wodzie też, ale wtedy pojawia się jeszcze gorączka, i na ogół takich wód nie dopuszcza się do użytku publicznego.
Aha, i stan naszych pup pogarszają jeszcze stringi - te sztuczne materiały, te uciskające sznurki w okolicach odbytu... Dlatego stringi do łóżka - owszem, ale na codzien polecam zwykłe, bawełniane.

To tyle.
  Operacja tak czy nie??
myslalem ze choroby towarzyszace ustepuja w chwili znikniecia chroby glownej bo niby z nij sie powinny wywodzic. Jezeli jest tak ze one nieznikaja to znaczy ze chyba sa oddzielnymi chorobami. Rozumiem ze poprzez chorobe mamy ograniczone wchalnianie niektorych pokarmo i skladnikow co odbija sie na innych czescach ciala. Pamietajmy o tym ze duza czesc chorob towarzyszacych jest choroami wystepujacymi w ogole spoleczenstwa na stawy choruje 1% polakow szczegolnie narazone sa kobiety wiec moze tu tez trzeba upatrywac przyczyny. Pamietam jak bylem u gastrologa bo mialem hemoroidy i on m powiedzial ze to przez crohna czytam jakas ksiazke z medycyny i tam jest napisane ze 10-15% chorych na crohna cierpi na hemoroidy. Polazlem do drugiego gastrologa a on mi mowi ze taki procent spoleczenstwa to norma a nawet zanizona wiec jako choroba towarzyszaca to nie ma nic do rzeczy
A i jeszcze jedno czy mozna podawac dozylnio brakujace witaminy i suplementy tak zeby nieobciazac jelit
  początki
Dokładnie masz racje. Ale wreszcie trafiłem na konkretną przychodnie która się tym zajmuje a nie jakimiś ogólnikami.. tylko żebym się nie zawiódł....

Czytałem i dziś zjadłem prażone jabłko i jest OK.
Do obiadu buraczek i mięsko... z herbaty muszę jakoś zrezygnować lub nie wiem pić może tylko lekki wywar prawie bez smaku bo zwykła nawet z 1 łyżka cukru mnie rozkłada.

Mineralnej wody też nie mogę pić...pędzi mnie po niej... zostaje przegotowana letnia woda.

Zobaczymy...wczoraj sam sie załatwiłem zjadłem piernika w czekoladzie.... przegrałem bitwę... ale dziś już są wyrzucone... ciężka sprawa jak chcica... choć porównując do stanu łaknienia po wyjściu ze szpitala to teraz mogę powiedzieć że w ogóle się nie chce jeść...

Ale tak mnie stawy i mięśnia bolą zwłaszcza nogi że musze na siłe jakies witaminy spożywać... sikowaty kompot marchewka burak sam już nie wiem...
  Cipronex 500mg (cyprofloksacyna)-potrzebuje pomocy!!!!!!
Teraz dodatkowo przechodzi od czterech dni grypę na którą nie może dostać innego antybiotyku z obawy przed wyjałowieniem organizmu, dostaje Engystol, Bioparox, krople do nosa ale jak widzę nic nie pomaga gorączka 39-40st.C co zbiję to wraca,


- zaopatrz się w OROFAR lub TantumVerde w spraju i pryskaj jamę ustną małej kilka razy dziennie,
- nos płukaj rozrworem soli morskiej
- maścią majerankową smaruj delikarnie nos
- podawaj Trilac lub Lactoral 2x dziennie i dodatkowo jogurty probiotyczne
- duuuuuuuuuużo wody mineralnej niegazowanej lub słabej herbaty malinowej
- jeśli gorączka nie spada - chłodna kompiel, a ze środkow przeciwgorączkowych polecam PYRALGINUM w czopkach
- na kaszel polecam łagodne krople dla dzieci - SINECODIN, świetnie łagodzą kaszel
-na bolące mięśnie i stawy:maść rozgrzewającą
-witamina C

Powodzenia i pozdrawiam bardzo cieplutko
  Odkryto genetyczny czynnik ryzyka CU
Czyli nie jest to pewne.

Ja natomiast slyszalem, ze wzjg, crohn a takze wiele innych chorob sa spowodowane zakwaszeniem i zanieczyszczeniem organizmu. Dlaczego coraz wiecej osob zapada na ta choroba w coraz mlodszym wieku? Poniewaz jedzenie jest wysoko przetworzone, pelne konserwantow, chemii i w zaden sposob nie jest odżywcze. Szybkie "zupki", biale pieczywo, fast foody, "soki" z kartownow, napoje gazowane - to wszsytko sprzyja zmianie ph organizmu z zasadowego eutralnego na kwasny A wiadomo nie od dzis, ze jelita sa nam potrzebne do przyswajania skladnikow odzywczych, witamin i mineralow. Jelita sa odpowiedzialne w 80% za nasz uklad odpornosciowy!! Tak wiec, jesli whlaniaja witaminki, to rowniez rozne E i inne chemikalia, ktore czesto nie moga byc przefiltrowane przez watrobe. Te toksyny odkladaja sie np: w stawach, powstaja nadzerki, co powoduje stany zapalne i choroby. Aha, no i wszedobylskie antybiotyki, ktore niszcza przyjazna flore bakteryjna jelit przez co ich whlanialnosc sie pogarsza, czego nastepstwem moze byc oslabienie ogolne organizmu i ukladu odpornosciowego.

Jak temu zaradzic? Przez oczyszczanie i detoksykacje organizmu, odzywianie sie w sposob w miare mozliwosci ekologiczny, nie branie na byle g... antybiotyku i przyjmowanie naturalnych preparatow witaminowo-mineralnych(ale nie tych z apteki, bo one sa w wiekszosci rowniez chemnicznie sztuczne)

Pzdr
  CORHYDRON?
Po witaminach mogą się nasilać krwawiania więć nie polecam. Możesz jednak:
- użuwać maści rozgrzewających na bolące mięśnie i stawy,
- pij słabiutką herbatkę z cytryną i miodem( z miodem ostrożnie! cukier często jest źle tolerowany przy zaostrzeniach!)
- możesz wypróbować miksturkę mleka(z miodem?) z czosnkiem ( czosnek oczyść z "zielonego sznureczka"-znajduje się w środku ząbka)
- pij len kilka razy dziennie( pomoże i na jelita i na ew kaszel)
- dietka lekkostrawna (eliminacyjna - wszystko po czym więcej krwawisz, WEK z jadłospisu!)
- APAP nie powinien Ci szkodzić , więc spokojnie stosuj przeciw gorączce i bólom
- na gardło: pukanki solne, OROFAR, lub TANTUM VERDE - odkaża jamę ustną i gardło; pomaga w oddychaniu

Pozdrawiam cieplutko

Na forum dużo o tym - wejdż w SZUKAJ i wybierz najodpowiedniejszy zestaw dla siebie
  oczyszczanie organizmu lekarstwemna zdrowie
Żabusiu ja zaczynam jutro od obiadu, bo rano dopiero gotuje, ale przy śniadaniu będę z tobą duchowo . Myślę, że na schudnięcie są duże szanse szczególnie na tej ryżowej "przepysznej" apetyt nam spadnie hi hi. Mi najbardziej zależy na samopoczuciu, marnie się jakoś czuję, zmęczona ciągle jestem i zaczeły mi stawy doskwierac, a kilogramy to niejako przy okazji. Ale tak poważnie to w diecie jest skrobia ,białko, błonnik i witaminy. Wszystko co potrzeba a kalorii mało, więc na sto procent nam ubędzie
  Pomocy
Wlasciwie nie trzeba brac zadnych lekow, jesli nie ma innych dolegliwosci. Ja niestety mam problemy ze stawami i biore na to Sulfasalzyne. W poczatkowym okresie niektorzy biora leki przeciwbiegunkowe (np. loperamid), ale ja sie bez nich obylam. W rzadkich przypadkach moze dojsc do braku witaminy B12, ktora jest wchlaniana w koncowej czesci jelita cienkiego, a jej zapas w organizmie utrzymuje sie ok 3-4 lata, ale to wystepuje wtedy, gdy trzeba tez usunac te czesc jelita cienkiego.

Natomiast do konca nie wiadomo, na ile to starczy, bo najstarsze pouche maja jakies 25 lat (nie pamietam dokladnie).
  rozciąganie
aankaa_baletnica=) napisała, że nie wie dlaczego po przerwie od rozciągania widać lepsze efekty.
Większość mięśni przy pogłębianiu rozciągania jest nieznacznie uszkadzana (lub poważnie, zależnie od tego jak mocno naciskamy). To wymusza na organizmie jego regenerowanie. Kiedy ćwiczymy dobrze jest robić przerwy aby dać możliwość regeneracji. Są partie mięśni które się szybko odnawiają np, mięśnie brzucha.

Można ćwiczyć mocno co drugi dzień albo pięć dni pod rząd i dwa, trzy przerwy ew. coś lekkiego (mogą być lekkie ćwiczenia z Yogi lub Pilates) i nie zapominać o witaminie C.

W taki sposób docelowy efekt jest osiągany szybciej i bezpieczniej.

Zawsze przed rozciąganiem należy rozgrzać mięśnie!!!! Dobre do tego są ćwiczenia aerobowe, które wpływają korzystnie na całe ciało.

Nie należy poprzestawać na statycznym rozciąganiu. Trzeba wzmocnić mięśnie odpowiedzialne za podnoszenie np. u nóg mięśnie czworogłowy uda. Oprócz tego że jesteśmy rozciągnięci to nie możemy zapomnieć abyśmy byli wytrzymali i silni(odpowiednio do naszej wagi). Silne i wytrzymałe mięśnie zabezpieczą też nasze stawy przed nadmiernym obciążeniem.
  Hipermobilność
witamina-C - bardzo Ci wspolczuje
Jesli jestes np. wysoka, i masz dlugie konczyny to mogly u Ciebie podejrzewac zespol Marfana - ciesz sie, ze tego nie masz, niektorzy ludzie z tym umieraja nawet w wieku 30, 40 lat (przede wszystkim problemy kardiologiczne). Jesli bys byla nizsza (lub raczej normalnego wzrostu, np. ok. 160), to zespol Ehlersa tez niefajnie, bo grozi kalectwem (u mnie znajomy to luzno podejrzewal , ale na szczescie nie mam wszystkich objawow). Ale ta druga chorobe mozna tak naprawde wykryc tylko specjalistycznym badaniem wycinka skory, ktorego w Polsce nie robia.

Wiesz o tym, ze nie powinnas sie za bardzo rozciagac? Raczej pracowac na sila miesni, cwiczenia na miesnie wplywaja na nie skracajac je troche.

Mnie tez martwia Twoje kolana, musisz na nie bardzo uwazac. Powinnas isc do odpowiedniego specjalisty (dobry fizjoterapeuta czy ktos w tym stylu), ktory zaleci Ci odpowiednie dla Ciebie cwiczenia na wzmocnienie kolan. Kazde nieprawidlowe ustawienie kolan (szpotawe badz koslawe) rzutuje na inne rzeczy: pwoduje nierownowage miesniowa, zle ustawianie stop, itd., no i zwieksza ryzyko kontuzji (staw nie jest odpowiednio ustabilizowany).
Troche nie do konca zaleczylas kontuzje, wiec teraz pilnuj sie z tym kolanem, zebys potem nie miala problemow.
  ODŻYWKI i SUPLEMENTY
ODŻYWKI i SUPLEMENTY www.muscle-bound.net

Aminokwasy
Batony i żele
Glutamina
HMB
Kompresy ogrzewające
Kreatyna
Literatura i DVD
Maści
Napoje izotoniczne, energetyczne
Odżywki białkowe – proteiny
Odżywki na masę – Gainer
Odżywki węglowodanowe
Odchudzanie: środki odchudzające
Produkty energetyzujące
Regeneratory stawów
Ubrania
Witaminy, minerały
Wolumizery azotowe – NO
Tribulus i ZMA
i wiele innych
  sposoby na kontuzje
przede wszystkim rozgrzewka dobra. to jest podstawa. stawy musza byc rozruszane innaczej nawet glupia stowa moze ci cos nadwyrezyc. do tego wiadomo wapn witaminy itp, ale to juz dobra dieta. po za tym na treningach mozesz przyzwyczajac stawy do obciazenia. bierzesz 110-140% maxa i powoli opuszczasz sztange a asekurant ja z toba podnosi. stawy wzmacnia. jednak zacznij od miejszych ciezarow 80% np odrazu nie ma co pchac ile wlezie.
  HMB i kreatyna
To teraz ja sie wypowiem mimo ze jestem tu nowy Ja biore magnez, witaminy i to w tabletkach!! smaruje stawy i kolana po kazdym treningu, biore tabletki na regeneracje stawow wszystko chemia!! Malo tego bralem kreatyne, wprawdzeie nie za dlugo ale bralem bo po kontuzji kolana (zerwane sciagna i wiazadla - pol roku w lozku) musialem szybko odbudowac miesnie. Porownanie ze nie rozumiem istoty sztuk walki jakos do mnie nie trafia bo jeszcze nie widzialem tabletek na poprawe techniki a to ona jest najwazniejsza i to do technicznej perfekcji sie dazy, masa miesniowa jest tylko malym kamyczkiem w dazeniu do celu, co w tym zlego ze naprzyklad czlowiek buduje swoja kodnycje i mase w 2 lata zeby moc juz tylka ja podtrzymywac i skupic sie na technice a ktos zrobi to dzieki suplementa w rok a potem szlifuje technike!!
  Tluszcz a cholesterol
Może ,masz jak najlepsze intencje--bo ja kiedyś tez wierzyłam ,że owoce i
warzywa sa najzdrowszym pożywieniem zwłaszcza po przeczytaniu ksiązki Johna
Cleay ''jedz i chudnij''
Przez pięć lat ściśle stosowałam,i ortodoksyjnie unikałam tłuszczu
a więc byłam prawie wegetarianką.
utylam jak wieloryb,zachorowalam na serce ,stawy , kręgosłup
po złamaniu nogi -okazało sie ,że jestem zagrożona ostoporozą.
Po za tym radość życia i energia tworzenia uszła ze mnie.
Wszystko zwaliłam na moje przekwitanie .Bylam ciągle zmęczona
jadlam kupe witamin ,i dalej tyłam.
Może i dobrze ,że wylali mnie z pracy ,bo poznałam optymalnych
i żyje .Szkoda tylko, straconego czasu --dlaczego
tak póżno.
Dzięki ŻO ,zyje na nowo---chętnie pozwałabym do sądu
pseudo -dietetyków ,za książki i publikacje ,które są grożne
i niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Jesteś dowodem na to ,jakie spustoszenie w glowie moze uczynić
wiara , a nie logicznye myślenie.
Życze powrotu do realnego świata,pozdrawiam.




--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
  Gorąco polecam
Zatrucie witaminą A.
Dzienna norma to ok. 5000 j.m. (25 do 55 j.m. na kg wagi ciała - w/g J.
Szczygła). Niedobór witaminy A objawia się przede wszystkim t.zw. kurzą
ślepotą i światłowstrętem. Odczuwamy pieczenie pod powiekami. Pojawia się
gęsia skórka występująca na ramionach, w okolicy łokci, kolan, podudzi. U
dzieci następuje zachamowanie wzrostu i rozwoju.

W zależności od organizmu objawami zatrucia mogą być: anoreksja, zaburzenia
wzrostu, suchość skóry z nadmiernym wypadaniem włosów, obrzęk i ból stawów
oraz kości (deformacja), a także powiększenie wątroby i śledziony, bóle
brzucha, pękanie ust.

Poza tym, nadmiar witaminy A wywołać może wzrost ciśnienia śródczaszkowego,
powodującego dokuczliwe bóle głowy co prowadzi do nudności i wymiotów.
Hiperwitaminozę usuwamy przerywając przyjmowanie przez chorego witaminy.

Prowitamina A (karoten) występująca w roślinach ma do 3 razy słabsze
działanie od od wit. A pochodzenia zwierzęcego (tran, wątroba, masło)

Uwaga! beta karoten zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc i choroby
serca. (w/g najnowszych badań przeprowadzonych niezależnie w Kanadzie,
Włoszech i w Finlandii na kilkudziesięciu tysiącach osób.)

Znalazłam taki tekst -beata

..
  Do Jurka - pytanie
napisałeś o kolagenie jakby go JK niemal pomijał , a tymczasem jak
przytoczyłem W CAŁOŚCI co pisze o kolagenie to brzmi to trochę inaczej ,
no i nikt tutaj nie mówi ze kolagen powiniwn być głównym żródłem białka a
tylko ze dobrze jesli jest w niewielkich ilościach dodatkiem do potraw i
wogóle o co ta dyskusja nie chcesz to nie jedz

Slawek


dyskusja jest po to zeby z kolagenu nie robic "afery" w stylu "witaminy A"
czy "przebialczenia", DrJK w gloszonych zasadach DO traktuje kolagen jako
detal i nic wiecej. Co do calosci cytatu nie zmienia o faktu ze DrJK w
pierwszej swojej wzmiance nawet nie uzywa okreslenia "kolagen", a mowi o
"skladnikach wyciagowych" slowa sa wazne.
Co do jedzenia "kolagenu", to potrawy "kolagenowe" trafiaja sie u mnie raz
na tydzien a nawet raz na dwa tygodnie, i tak od poczatku DO. A mialem takie
dolegliwosci "kolagenowe" jak luszczyca, miazdzyca i zwyrodnienie (nie wiem
czy to po polsku -tlumaczenie wlasne z francuskiego) stawu biodrowego
prawego.

Jurek

PS: ciekawa lektura (pod katem kolagenu) jest przykladowy jadlospis jaki
DrJK zamieszcza w swoich ksiazkach, a przeznaczony dla ludzi chorych i
poczatkujacych a stosowany w Arkadii
  tzw. "surowka pieknosci" I.Gumowskiej, czyli platki owsiane;
w 100g surowych platkow:
390 kcal
12g bialka
7,2g tluszczu
brak soli
ok. 4mg sodu
350mg potasu
54mg wapnia
129mg magnezu
3,9mg zelaza
0,5mg miedzi
5mg manganu
410mg tlenkow siarki
433mg tlenkow fosforu
0,46mg witaminy B1
0,15mg witaminy B2
0,87mg witaminy PP
2mg witaminy E
1,9g blonnika
> 30mg cynku
molibden
krzem
bor
jod
kobalt

wada: sa kwasotworcze - zawieraja sporo kwasu szczawiowego [wiaze sie z
wapniem w szczawiany wapnia], ktore moga osadzac sie w stawach..
  Problemy po prawie 3 latach na DO
Prawdę mówiąc, dziwię Ci się, że wytrzymałeś tak długo na diecie, która Ci
ewidentnie nie służy.


Na początku służyła i to całkiem dobrze. Pierwsze problemy pojawiły się
niecały rok temu - późną wiosną. Myślałem że może to przemęczenie i
potrzebuję odpoczynku (wtedy jeszcze nie miałem problemów ze stawami).
Trzytygodniowy urlop w sierpniu jednak niczego nie zmienił. Problemy bardzo
powoli się nasilały oraz pojawiały się następne. Jesienią już gorączkowo
szukałem przyczyny - przeczytałem mnóstwo materiałów dotyczących diety
dostępnych w internecie. I kombinowałem - a to może coś z białkiem, a to
może coś z węglowodanami, a może za dużo wit. A itd.... W końcu poszedłem do
lekarza sądząc że może dieta nie ma z tym żadnego związku (w końcu sam Dr
J.K. napisał że istnieją choroby na które DO nie pomaga ale nie będzie o
nich pisał aby nie odbierać ludziom nadziei) - I NIC.

Więc obawiam się że może to być niedobór lub nadmiar CZEGOŚ (nie wiem).
Bardzo niewielki bo badania wychodzą OK lecz występujący przewlekle
doprawadzający do b. powolnego niszczenia niektórych tkanek. Ponieważ
suplementacja niektórych witamin i minerałów nie usunęła dolegliwości więc
są dwie możliwości - albo się mylę i przyczyna jest inna, albo zmiany są
nieodwracalne

Pozdrawiam
Olek

..
  Problemy po prawie 3 latach na DO
"Krystyna*Opty*" napisał(a):

???
A wg mojego źródła ("ABC witamin i minerałów" M.Szczypka, J.Gajewska)
mężczyźni powyżej 19 lat 1250-1600 mikrogram wit. A, a kobiety karmiące
piersią 2000-2250 mikrogram wit. A.
A objawy, cytuję:

2. A kiedy NADMIAR witaminy A to...
Nadmiar wit.A może być toksyczny dla organizmu. Objawy: nudności, utrata
apetytu, świąd skóry, wytrzeszcz oczu, oczopląs, powiększenie wątroby,
obrzęki u nasady kości, także wysuszenie skóry. Doustne środki
antykoncepcyjne zwiększają pradopodobieństwo zatrucia witaminą A.
Koniec
cytatów.


Z ciekawości sprawdziłam te objawy w "Witaminy i biopierwiastki" Krystyny
Rożnowskiej (1996).
Objawy zatrucia witaminą A:
wymioty, nudności, utrata apetytu, łuszczenie się skóry, suchość i pękanie
warg, bóle głowy, szybkie męczenie się, nieostre widzenie, wysypka, bóle w
stawach, powiększenie wąyroby, nieregularne miesiączkowanie.

Polecana dawka dzienna dla mężczyzn: 1000 mikrogramów.

Wydaje mi się, że dane w książkach są tak różne, bo ludzie są różni (a już na
pewno zdarzają się wyjątki). Jeśli komuś wit. A nie szkodzi, to nie znaczy,
że nie może być szkodliwa.

Pozdrawiam
Dorota

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..
  Powrót do tematu jak karmić psa,żeby był zdrowy?
Mój pies niestety był karmiony kaszkami i ryżem z mięsem z dodatrkiem witamin dość krótko. Teraz przy chorobie stawów musi mieć specjalną karmę, która ratuje jego marne biodra. Ale w połączeniu z operacją efekt jest, jest widoczna wyraźna poprawa.

Ponieważ jednak tak lubi karmę domową, dostaje to jako dodatek do żywienia, nie codziennie, ale jednak. Staramy się aby zawierała taka karma dużo wywaru z kości i chrząstki. Czyli ryż lub kasza na rosołku z kości wołowych, z dodatkiem mięska. Do tego warzywa - obojętne w zasadzie jakie, najczęściej marchewka itd.

Dostaje też co jakiś czas kość cielęcą, oraz uszy i penisy do gryzienia.
  kolagen - stawy/skóra/krew?/.....? ....
W przypadku ścięgien, substancja miedzykomórkowa (ta galaretka)prawie w
całości składa się z kolagenu. W przypadku kości, z kolagenu i kryształów
fosforanów wapnia - więc te dwa (obok skóry) są jego najlepszym źródłem).
W
przypadku oka galaretka to głównie cukry.


skórki i kości ... ok ))

[konwersowałem z jednym chorującym na stawy
i ...... była bitwa o kolagen ..... ))]

A o co dokładnie szło?


--------------------------------------
mój rozmówca:

poniewaz bark tzn stawy
barkowe napier.....ly
mnie od jakiegos roku
to poszedlem do niego i okazalo sie
ze nie mam juz tej substancji co jest w woreczku stawowym miedzy koscmi
zeby kosci sie nieobcieraly )))))

ja:
dieta wysokokolagenowa może by pomogła ...
kolagen to takie białko ... ścięgna i te sprawy

on:
to nie
kolagen )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
kolagen nie jest w woreczku stawowym......
[tu chyba sie nie pomylił .... dalej pisał że krzemiączka jest w woreczku
stawowym (?)]
wydziela sie on gdy na slonce wystawian jest skora
[tu pomyliło mu się chyba z witaminą jakąś ?]
kolagen to budukec chrzastki prosze pana
[tu chyba też miał rację (?) .. ja jak zwykle wrzuciłem wszystko
do jednego gara ... ]

--------------------------

nic zebym go do DO nakłaniał ..... tak sobie pogadałem
co mi sie wydaje ..... chyba obaj mamy braki w
wiedzy .... help!

może tak zacznąć jakiś wątek o chorobach stawów?

pozdrawiam
boqs

..
  Suplementy
Cześć
macie rację co do zasad diety ale zapominacie o kwasach tłuszczowych.
Omega 3- kwasy tłuszczowe z ryb morskich w kapsułkach zawiera też witaminę E i te właśnie bardzo ważne dla organizmu kwasy tłuszczowe Omega 3, które odgrywają znaczną rolę w profilaktyce wielu chorób oraz leczeniu wielu schorzeń. Reguluje poziom cholesterolu, ciśnienia, zapobiega zawałom serca, zmniejszanie złogów w żyłach i tętnicach, zmniejsza zagrożenie rakiem prostaty, u osób chorych na cukrzycę Omega 3 zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę, zmniejsza bóle przy reumatycznych zapaleniach stawów. Bardzo ważne jest stosowanie Omega 3 każdego dnia.
Czy próbowałeś preparatu omega 3 NUTRILITE?
genialne
pozdrawiam
gtarach@hotmail.com
  Na co Jan Kwaśniewski kiwa głową z politowaniem?
Zastanawiałam się, dlaczego na początku ŻO zdrowie polepszyło się, a
później zaczęło pogarszać (opuchlizna stawów kolanowych). W majowym
Optymalniku przeczytałam o buraczkach i dało mi to do myślenia. Brałam
prądy - nie pomogło, zaczęłam jeść buraki i inne warzywa - trochę lepiej.
Zaczęłam szukać w książkach, drążyć temat, że może witaminy, makro- i
mikroelementy. Zaczęłam zmieniać jadłospis, wprowadzając kaszę, selery itp.
Dojrzała we mnie decyzja (między innymi po lekturze Optymalnika), aby jechać
tu do "źródła" wiedzy, by otworzyć ludziom oczy, coś przekazać. Według mnie,
to, co tu robicie, ma sens. Zastanawiałam się nieraz, dlaczego ludzie mieli
zalecane 20 - 40 g białka wg dra J. Kwaśniewskiego, skoro komórki muszą się
żywić, budować. Cieszę się, że tu przyjechałam. Spotkałam wspaniałych ludzi.
Jestem naładowana wiedzą. Będę mogła ją przekazać swoim znajomym.
Maria
  DO a rak
Jack wrote:
(cut)
Dziękuję za tak obszerny wykład, bo wiedzy nigdy za dużo.
Nie chce mi się jednak ganiać po lekarzach i robić tyle skomplikowanych
badań , bo i po co???
Jak mnie wróci nerwica (i charakterystyczne dla niej zajmowanie się
zdrowiem), czy, nie daj Boze, cos powaznego dopadnie, moze i trzeba
bedzie... ale póki co, dobrze mi się od lekarzy odpoczywa.
A, ze miewam jakies niedomogi...a kto ich w moim wieku nie ma ? A
ile ich mają lekarze mimo, ze tacy w tym mądrzy ?
Jak kiedys , jeszcze w Polsce, poszłam do reumatologa i zobaczyłam jak
miała powykręcane całe palce , a ja akurat skarzyłam sie na bóle
stawów w dłoniach, to jeszcze mi powiedziała:
" a jeszcze będzie gorzej, zobaczy pani".
Zrobiło mi sie byle jak i nigdy już do niej nie poszłam i jakos nie jest
gorzej a lepiej.
A to już z 7 lat minęło.
A moją zasadą jest jesć rzeczy w miare pełnowartosciowe i różne, więc
i tych minerałów i witamin powinno mi wystarczyć a suplementami nie będę
sie faszerować, dopóki nie muszę, bo sie boję ich jak ognia.;-)
Pozdrawiam Halina

Staram się
..
  Przedawkowanie wit A - czy jest mozliwe ?
Jerzy Zieba wrote:

Warto sie nad tym wszystkim wiec zastanowic.

No wlasnie sie zastanawiamy .. ) i to nie od dzisiaj.. ) Jest jeszcze
wiele wiecej
powodow do tego, zeby DO bylo solidnie przebadane, w wielu osrodkach,
na duzej ilosci ludzi, przez dlugi okres czasu itd ...

Jak do tej pory ogolnie mozna stwierdzic, ze to sie sprawdza na wiekszosci
populacji.
Mnie jednak najbardziej interesuja wlasnie przypadki , kiedy DO sie NIE
sprawdza.
Trzeba dojsc dlaczego !

W wielu przypadkach sa to powody bardzo proste ( oprocz typowych bledow
dietetycznych ) np. niewykryta wczesniej obecnosc lamblii w przewodzie
pokarmowym, czy istnienie niewykrytej infekcji i w takim przypadku np.
dziecko
z cukrzyca bedzie mialo poziomy glukozy jak "hustawka" itd ..itd ...


Ja tutaj dorzucam ze swojej ksiazki(E.Somer):

"U niektorych doroslych dlugotrwale przyjmowanie od 10 000 do 20 000 RE
moze wywolac wymioty, nudnosci, utrate apetytu, i spadek wagi, bole
stawow i brzucha, nadmierna drazliwosc, deformacje kosci, swedzenie,
wypadanie wlosow, powiekszenie watroby lub wysychanie i pekanie ust.
Dorosli przyjmujacy dziennie 12 000 do 68 200 RE uskarzaja sie na bole
glowy. Dzieci sa jeszcze bardziej podatne na toksyczne dzialanie
witaminy A.
Juz przy dawkach rzedu 5000 RE mozna zaobserwowac wszystkie wymienione
objawy, a ponadto spowolnienie tempa wzrostu."
Halina,
ktora ostatnio ma prawie wszystkie te objawy. Moze dziecinnieje, bo jak
widac dzieci maja obnizony prog toksycznosci ???;-)))
..
  objawy niedoboru białka
podane wyzej objawy to klasyczne oznaki niedoborow bialka, wrecz ksiazkowe.
Ale oczywiscie jest wiele innych czynnikow ktore moga podobnie sie objawiac.
Na przuklad niedobory witamin z grupy B (glownie b1, b2, b6) oraz pierwiastkow sladowych moga skutkowac tym co wyzej wymienione.

Low carb moze rzeczywiscie pomoc. Duza zaleta tego odzywiania w kontekscie problemow ze stawami jest to, ze oszczedzamy wapn. Mniejsze zapotrzebowanie na wapn jest wtedy gdy spozywa sie mniej weglowodanow.

By wspomoc regeneracje polecilbym wywary z gosci, golonek, nozek (rosoly kolagenowe lub galarety).
Obowiazkowo dobra woda mineralna: muszynianka (200mg wapnia w 1l), galicjanka (400mg wapnia w 1l).
Suplementy: witaminy i mineraly z olimpu, preparat nazywa sie Vita-min. Sa tam witaminy i mineraly w najlepiej przyswajalnej postaci (chelaty aminokwasowe).
  strzelanie w kościach
Mi tez od jakiegos czasu wiecej strzela w stawach ale mnie nie bola.Jestem na
do od ponad roku jem duzo jajek,sera zoltego pije dozo smietany czy te
produkty moga miec wplyw na strzelanie w stawach przeciez sam Dr. Kwasniewski
je zaleca ser np. zaiera duzo wapnia jajka mnostwo witamin.Prosze o konkretna
odpowiedz bo jak narazie nic sie nie dowiedzielismy pozdrawiam

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
  Optymalnik listopad 2006 już w sprzedaży!
Pismo jest już dostępne w sieci kolporterskiej. Dziś wysłałem też odnośniki do wszystkich, którzy mają opłaconą prenumeratę e-wydań. Prenumeratorzy papierowej wersji mogą się spodziewać pisma nawet dziś (prenumeraty były rozesłane do wszystkich 26-go października).



W wydaniu znajdziecie informacje na temat przyswajalności pierwiastków i witamin z pokarmów i suplementów - co łączyć, jakich połączeń unikać. Które pierwiastki wzajemnie blokują swoje wchłanianie, a które je ułatwiają.

Dwa ciekawe artykuły dotyczą początków diety. Warto do nich zajrzeć by poznać lub też utrwalić sobie podstawy, sprawdzić, gdzie i jak szukać dobrej żywności.

W wydaniu znajdziecie też obszerny artykuł na temat chorób stawów i sposobów radzenia sobie z nimi przy pomocy diety. Artykuł wraz z przykładowym jadłospisem.

Zapraszam na stronę pisma gdzie są szczegóły i życzę miłej lektury!
  Surowa wieprzowina
Jeżeli chodzi o współczesną wiedzę, to biochemia podaje, że spożyty kolagen nie może być wykorzystany do budowy własnego kolagenu. Jest tak dlatego, że do budowy włókien kolagenowych wykorzystywane są aminokwasy prolina i lizyna. W chwili budowania cząsteczki kolagenu, te aminokwasy ulegają hydroksylacji, czyli przyłączeniu grupy -OH. Kofaktorem enzymów które powodują hydroksylację jest właśnie witamina C. Po hydroksylacji te aminokwasy nie mogą być wykorzystane ponownie do budowy kolagenu. Taki jest obecny stan wiedzy.
Poza tym kolagen jest białkiem o dosyć monotonnym składzie, w którym brakuje aminokwasów egzogennych.
Co do ścisłej diety dra Kwaśniewskiego, to przypomnijmy, że zalecał on 30-50g białka i proporcję 1:3:0,8. Jak na choroby jelit lub stawów, to znacznie za mało białka. Inne wartości, zgodnie ze słowami samego Twórcy, nie są żywieniem optymalnym.

Temat się rozwinął pięknie, ale nie wiemy nadal, czy wieprzowina szkodzi, czy nie? Dlaczego, ale tak na prawdę, liczne religie zabraniają jej spożycia?
Trychinoza, to tylko jeden aspekt, a poza tym wystarczyło nakazać solidne pieczenie lub gotowanie tego mięsa. A zabroniono w ogóle.

Co jest nie tak ze świniną? A raczej, co było dawniej?
Dzisiaj współczesne tuczniki są żywione toksycznymi odżywkami i rzeczywiście takie mięso w dużej ilości może być szkodliwe.
Ale dawniej świnie żywiono naturalną paszą.
Może jednak mięso świńskie samo w sobie coś szkodliwego zawiera?
A może nie?
Nadal nie wiemy jednoznacznie.
Pozdrawiam
Witold Jarmołowicz
  LIMITY!
Jeśli oglądałeś "The Secret" to wiesz. Odpowiedz na twoje pytanie jest oczywiście pozytywna. Tylko twoje myśli kształtują twój świat wokół ciebie. Zdrowie zależy od etyki mentalnej. Nie można myśleć o tym czego się nie chce.

Natomiast ja, jak wszyscy jajogłowi mam jeszcze w sumie niepotrzebną tendencje do wchodzenia w szczegóły. Bo np taka medytacja może pomagać w zdrowienu nie tylko "duchowo" gdyż ludzie głębiej oddychają, prostują kręgosłup, dzięki czemu krew lepiej cyrkuluje, dostarcza efektywniej witaminy i składniki do innych organów.

Sport z kolei "oszukuje", gdyż uprawiając go codziennie wyglądałem świetnie, bez grama tłuszczu, przez długi czas nie chorowałem mimo, że odżywiałem się snickersami, ryżem, tuńczykiem i makaronem. Sport sprawił, że wierzyłem w oficjalną piramide pokarmową, ba nawet w fastfoodową dietę Phelpsa "bo przecież super organizm atlety i tak wszystko spali". I tak było do czasu.

Sport to taki detox gdyż wypacasz toksyny jak w saunie. Ale rodzi wiele patologii, wszystkie te chemiczne odżywki, witaminy w proszku, glukozamina, która na stawy nie pomaga, batony proteinowe, napoje izotoniczne, to jest dziś niestety nieodłączną częścią wszystkich dyscyplin i w dłuższej perspektywie potwierdza przysłowie: "szport ist mord".
  Bieg niepodleglosci
O tak zarzynanie stawow na twardym betonie, wsrod smrodu spalin jest wrecz modelowym przykladem dlaczego "szport ist mord".


Przeciez to bedzie dzien wolny od pracy, z okazji biegu blokada okolicznych ulic. Trasa jest blisko Wisly, wiec powietrze bedzie wzglednie czyste.

Co do nawierzchni to wystarczy zalozyc dobre buty i szkody dla kolan sie zminimalizuje.

Zreszta na surowym low carb spaliny tylko wspomagaja noczyszczanie, a jak sie wezmie po biegu kilka gram witaminy C, to na efekty dlugo nie bedziesz czekac
  Dieta bogata w kolagen
DIETA, nie wydaje mi się by serniczek z kawą to było coś dobrego???!!! zwłaszcza dla serca i kości
Jestem przykładem na to że dieta wysokobiałkowa z kolagenem się sprawdza.
Kolagen dostarczany w żywności na pewno nie zastąpi wytwarzanego przez organizm, ALE odpowiednia dieta (wysokobiałkowa z kolagenem) POMAGA, tylko że na efekty trzeba czekać i ją długo stosować!!!!
Od dzieciństwa miałam taką dietę, dużo mięsa, zwłaszcza przerastanego i z chrząstkami, najlepiej cielęcina, zupy na ogonkach i giczy, galaretki itd, wszystko z dużą ilością warzyw, zwłaszcza bogatych w witaminę C (wtedy się lepiej wszystko przyswaja zwłaszcza Fe)
W diecie powinny być też takie warzywa jak por i cebula, w dużych ilościach i w każdej postaci. Warzywa te mają substnacje dobrze wpływające na budowę i działanie stawów.
Ja mam duże kłopoty z odpornoscią, co podobno nie jest typowe dla ZM, ale polecam jako suplement diety dla ZM Omega 3 z czosnkiem.
  Leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, immunosupresyjne
Tran dobrym lekiem na reumatyzm
Źródło: PAP

Codzienna dawka tranu pozwala ograniczyć ilość przyjmowanych leków u osób cierpiących na reumatoidalne zapalenie stawów - informuje pismo "Rheumatology".

Jak wykazały trwające 9 miesięcy badania przeprowadzone na grupie 60 pacjentów przez naukowców z Dundee University oraz University of Edinburgh, 10 gramów tranu z wątroby dorsza dziennie zmniejsza zapotrzebowanie na niesterydowe leki przeciwzapalne o 30 procent.

Duże dawki niesterydowych leków przeciwzapalnych takich jak aspiryna, ibuprofen czy diklofenak mogą być przyczyną powikłań, szczególnie wrzodów żołądka. Ostatnio podejrzewa się także związek pomiędzy niektórymi z tych leków a zawałami serca oraz udarami mózgu.

Dzięki tranowi można przyjmować mniej leków przeciwzapalnych, osiągając równie dobre rezultaty, co przy pełnej dawce.

Tran to jasnożółta, oleista ciecz o przenikliwym rybim zapachu. Zawiera między innymi witaminy A i D oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Uważa się, że kwasy tłuszczowe mają właściwości przeciwzapalne.
  Przygotowanie kondycyjne
Po pierwsze u sportowcow sypia sie kolana wlasnie z tego powodu ze maja ztarta chrzastke stawowa i dlatego nastepoje to tak szybko.
Po drugie u starszych osob ktore nie uprawialy zadnych sportow kolana sypia sie pozniej poniewaz nic nie cwiczyli i dopiero na starosc niszcza sie stawy od zwyklego chodzenia.
Co do zatrzymywania kolan w takiej pozycji to uwazam ze da sie to zrobic, poniewaz ja choc moze robilem to cwiczenie drogi raz w zyci to z niewielkim ciezarem ok. 15Kg udalo mi sie to zrobic. Wiec mysle ze to tez kwestia wycwiczenia.
Wydzielina wytwarzana przez organizm do budowy chrzastki stawowej jest wydzielana do wieku w ktorym sie rosnie. W pozniejszym czasie mozna odnawiac chrzastke przez masci, ale niestety sa one bardzo drogie:P.

Moim zdaniem najlepsze przed treningiem jest najzwyklejsze kakao dla dzieci ma bardzo dozo witamin, bialka, weglowodanow, itp.
  Przygotowanie kondycyjne
Chodząc na siłownie trzeba się liczyć z tym że kiedyś coś "się posypie" niestety każde ćwiczenie nadwręża nasze stawy ja chodzę na siłke ponad 3 lata a już mam problemy szczególnie z łokciami.... uniknąć tego się nie da ale najlepszym sposobem są witaminy i jeszcze raz witaminy! drugą ważna rzeczą jest robienie wszystkiego z głową... zastosowanie tego opóźni kontuzje i urazy.....

http://www.smog.pl/wideo/1733/sterydy/ ocene tego filmiku pozostawiam bez oceny
  Otwarto Vitamin-shop w C.H. Factory
W Centrum Handlowym Factory ul.Graniczna 2 we Wrocławiu otwarty został Vitamin-shop.
Vitamin-shop to największa w Europie profesjonalna sieć sklepów z odżywkami i suplementami diety nie tylko dla sportowców. Duży wybór, przystępne ceny oraz fachowa obsługa - to Nasza domena.

Zapraszamy przez 7 dni w tygodniu, w godzinach otwarcia galerii handlowych.
poniedziałek-piątek 11:00- 21:00
sobota 9:00-21:00
niedziela 10:00-20:00

Oferujemy szeroki asortyment suplementów i odżywek dla:

URODY preparaty wzmacniające cerę, włosy, paznokcie

ZDROWIA witaminy, minerały, ochrona stawów

SZCZUPŁEJ SYLWETKI reduktory tkanki tłuszczowej, preparaty dietetyczne

BUDOWY MASY MIĘŚNIOWEJ odżywki "masowe", proteinowe, węglowodanowe

WZROST SIŁY MIĘŚNI kreatyny, stymulatory wzrostu

ENERGII I REGENERACJI

PODNIESIENIA POZIOMU LIBIDO

AKCESORIA TRENINGOWE bidony, szejkery, pasy wyszczuplające i rękawiczki

SERDECZNIE ZAPRASZAMY
  Nie pozwala dotknąć tylnych łapek i mocno przy tym płacze!!!
Trudno wyrokować na odległość co dolega Twojemu świniaczkowi. Można jedynie przypuszczać, że albo jest to jakieś zapalenie stawów, albo uraz mechaniczny, albo jakieś początki paraliżu. Do czasu wizyty u weta postaraj się ograniczyć śwince ruch, to znaczy nie wypuszczaj jej na mieszkanie, żeby nie forsowała łapek. Podawaj witaminę C w zwiększonej dawce - jeśli to paraliż świnkowy, to ustąpi po kilku dniach podawania witaminy C.
Oczka przemywaj wacikiem zmoczonym w letniej gorzkiej herbacie (zwykłej czarnej, nie zapachowej). No i staraj się trzymać świnkę na czystej ściółce, żeby nie leżała w mokrym.
Sprawdź też brzuszek, bo może to ból brzusia, a nie tylnych łapek?
Czy świnka normalnie je i robi kupki?
  ratunku!! co z jej nóżkami??
dawaj jej witamine C ! WADA GENETYCZNA? dobre sobie. Czy swinka ma problemy odkad ja masz? bo jesli nie - to nie jest to wada genetyczna..... Nie wiem u jakiego weta byliscie, jednak jesli chodzi o powazne sprawy NIGDY nie mozna polegac na zdaniu tylko jednego. swinka miala przeswietlenie? watpie... widzisz - przyczyn "dziwnego skakania" jest naprawde BARDZO wiele...

I jeszcze - wedlug tej wetki u ktorej byles - na co ma pomoc lek na zapalenie stawow (notabene - niezbyt bezpieczny)?
  Proszę, o jaką kolwiek pomoc dla mojego świniaczka:(
Mój prosiak ma jedną łapkę bezwładną i wet też podał mu zastrzyk z witaminami z grupy B i stwierdził, że to zapalenie stawu. Ponadto kazał trzymać świnkę w malutkim transporterku, tak żeby nie mogła chodzić i po prawie tygodniu widzę u niej poprawę, więc może spróbuj ją przetrzymać na takiej małej przestrzeni, żeby nie nadwyrężała stawów.
  Proszę, o jaką kolwiek pomoc dla mojego świniaczka:(
Dziewczyny, obie macie rację, bo choć przyjęło się uważać, że na paraliż świnkowy najlepiej pomaga witamina C i jej brak wywołuję tę właśnie chorobę (i tak rzeczywiście jest najczęściej), to niedobory witamin z grupy B też mają wpływ na zachowania neurologiczne, jak sztywnienie stawów i niedowłady.
Ja bym na początek aplikowała witaminę C, a dopiero gdy nie będzie poprawy (Aneto, często wystarczy kilka dni, by sie polepszyło), poszłabym do weta po jakiś zastrzyk witaminowy, ew. podawała Vibovit lub inny środek witaminowy dla niemowląt (oczywiście pamiętając, że świnka waży zdecydowanie mniej, niż najmniejsze nawet niemowlę, więc i dawka musi byc odpowiednio mniejsza)
  Tłuszczak/ kaszak w świnki morskiej.
Na szczęście to nie było złamanie, ani zwichnięcie, tylko zapalenie stawu biodrowego, czy udowego (z tych nerwów nie jestem pewna). Prosiek dostał zastrzyk przeciwzapalny i drugi z witaminami z grupy B. Ja zakaz trzymania świnki w klatce przez tydzień (do wizyty kontrolnej), mam trzymać ją w jakiejś niewielkim pudełku, żeby nie mogła za bardzo się ruszać. A co do rany, to powiedział, że bardzo ładnie sie goi i nie ma potrzeby zakładania tych szwów, co sobie cprosiek sam zdjął , a jej dziwne zachowanie wynika z bardzo silnego świądu podczas gojenia.
  Biedna Świnka!!!
O Boze Prusag skąd to wszystko wziełas a co do swinki to moze bierze ją paraliż,albo dostała zapalenie stawów ,a moze spadła skąs?wet napewno pomoze zycze powodzenia.


Stąd: http://www.vetopedia.pl/
Tam można znaleźć weta z każdego dosłownie rejonu Polski.

Co do niedowładu, moja Chaos swego czasu tez miała problem z łapką, do tej pory trzyma ją inaczej niż tą drugą i mam problem z posługiwaniem się nią na twardych powierzchniach. Łapka nie była złamana, ani zwichnięta (byłam z nią u weta), problem nie powstał również z powodu niedoboru witaminy C (moja Chaos dostaje często pietruszkę i witaminę C w kropelkach do pyszczka). Do tej pory nie wiem.
  Paraliż czy "zwykkłe" zapalenie ???
Witam,
Przyznam że dopiero dziś trafiłam na wasze forum... Mój "prosiaczek" ma 4 latka i od paru dni dziwnie się zachowuje ... najpierw zrobił się trochę osowiały, potem dziwnie chodził, a właściwie skakał jak królik... potem już było gorzej -najwyraźniej pojawił się problem z tylnymi łapkami -pojechaliśmy do weta.. Rudi dostał zastrzyki-jakies witaminy i antybiotyk (ponoć to dość częste u świnek zapalenie stawów).Po drugiej serii zastrzyków (następnego dnia) było trochę lepiej -nawet zaczął chodzić nóżka za nóżką, ale po wczorajszym trzecim już zastrzyku znów gorzej - w zasadzie się nie rusza, w ogóle nie je i nie pije, w nocy wydawał dziwne odgłosy..... No i teraz już sama nie wiem - może te zastrzyki niepotrzebne - albo jeśli to paraliż to i tak... Jak mam pomóc mojej śwince - ufam weterynarzowi, ale wczoraj zaczęłam mieć wątpliwości... Pomóżcie - co o tym sądzicie???
  Czy to brak witaminy C ?
Witam!
To może spowodować niedobór witaminy C
Skutki niedoboru:
Szkorbut, samoistne krwawienia, uszkodzenia naczyń krwionośnych, krwawe wybroczyny, złe gojenie i odnawianie się ran, rozpulchnienie dziąseł, zmiany w zębach (np. zgorzel), bolesność stawów i mięśni, obrzęki kończyn, osłabienie, utrata apetytu, obniżenie wydolności fizycznej, depresja, osteoporoza niedobarwliwa, nadczynność gruczołu tarczowego, zaburzenia neurologiczne, wtórne infekcje, schorzenia żołądka, zapalenie błony śluzowej, przedłużenie okresu zaziębienia organizmu i trudności w leczeniu zakażeń. Ostatecznie może prowadzić do śmierci.
[wikipedia]

A witamine C radzę zacząć podawać bez zastanawiania się.
Podawaj codziennie 1 kropelkę na 100g masy ciała świniaczka.
Czyli waży 400g 4 kropelki

___________________

Pozdrawiam :*
  Yorkshire terrier w domu.
Psy te raczej karmy specjalnej nie potrzebują .Może być Darling albo coś tam...


Dzika.
Niestety tu się nie mogę z Tobą zgodzić. Yorki to psy delikatne i potrzebują wiele witamin i cennych składników dla ich zdrówka. Jak pisałam tańsze karmy źle wpływają na ich zdrowie. Mogą wystąpić : biegunka, zaparcia (zależy od psa jak reaguje), wzdęcia no i słabe kruche kości oraz problemy ze stawami co też jest wadą genetyczną tej rasy. Karmy droższe mają dużo witamin które pozytywnie wpływają na ich zdrowie. Sierść pod ich wpływem jest lśniąca, z panewkami stawowymi nie ma problemu i kości są mocne. Polecam royal cain dla yorków!!
  Yorkshire terrier w domu.

Dzika. Niestety tu się nie mogę z Tobą zgodzić. Yorki to psy delikatne i potrzebują wile witamin i cennych składników dla ich zdrówka. Jak pisałam tańsze karmy źle wpływają na ich zdrowie. Mogą wystąpić : biegunka, zaparcia (zależy od psa jak reaguje), wzdęcia no i słabe kruche kości oraz problemy ze stawami co też jest wadą genetyczną tej rasy. Karmy droższe mają dużo witamin które pozytywnie wpływają na ich zdrowie. Sierść pod ich wpływem jest lśniąca, z panewkami stawowymi nie ma problemu i kości są mocne. Polecam royal cain dla yorków!!


Moja kolezanka ma Yorka i daje mu karmy z puszek a pies jest zdrowy i nie zadnych biegunek itp.
  Jak zwalic sadlo
Przeglądam pl.misc.dieta

Mam przed soba taki oto chleb:  "Chleb Graham", ponizej dopisek: "Bez
konserwantow i polepszaczy" Sklad: maka pszenna, drozdze, woda, sol, maka
graham, kwas chlebowy. Nie jestem ekspertem jesli o zywienie chodzi, ale
wydaje mi sie, ze ten chleb nie jest calkowicie OK. Jakie jest Wasze zdanie?


Ja tam się na chlebach nie znam. Najbadziej smakuje mi z mąki żytniej,
na naturalnym zakwasie, drożdże, sól. Bez mąki pszennej. Jest pyszny,
lecz niektórzy ciężko go trawią.

codziennie rano zafunduje sobie z 30 min cwiczen (przysiady, brzuszki,
pompki).


Po 30 minutach to dopiero zaczynasz spalać tłuszcze.

Jakie jeszcze cwiczenia polecasz/polecacie?


Jak chcę się wykańczać ;-) to robię to tak:
0) rozgrzewka stawów;
1) na rozgrzewkę 50 pąpek, 50 brzuszków, 50 przysiadów, walenie w worek
przez 5 minut;
2) rozgrzewka stawów z szczególnym uwzglednieniem bioder, kolan i stawów
skokowych, małe rozciąganie, 50 pąpek, 50 brzuszków, 50 przysiadów,
kopanie w worek.
3) pąpki, brzuszki, przysiady na różne sposoby do wykończenia i walenie
oraz kopanie w worek (tak ze 4 serie)
4) rozciąganie przeplatane z ćwiczeniami mającymi na celu wyrównanie
oddechu i osiągnięcie pełnego relaksu.

To samo ćwiczenie można robić w parach, zamiast worka mały sparing.

Można też włączać do tego ćwiczenia grzbietu, drążek, skakankę,
wychodzi prawdziwa masakra :-)

Ważne jest aby robić to bez dłuższych przerw. Łapać oddech poprzez
ćwiczenia oddechowe, np których uczą na karate (4 głębokie oddechy
i oddech oraz akcja serca ulega unormowaniu).

Do worka przydatne są piąstkówki lub bandaż elastyczny - mniejsza szansa
na złapanie kontuzji poprzez zdarcie naskórka.

Żeby było TG - piję wodę po ćwiczeniach, w trakcie czasem może być to
niezbyt zdrowe (być może zależy jeszcze od ćwiczącego). Ale jak ćwiczenia
przekraczają 1.5 h to IMHO powinno się z umiarem uzupełniać wodę w ich
trakcie. Po treningu zjeść pokarm bogaty w białko, tłuszcze, cukry jak
i sole mineralne oraz witaminy.

Pozdrawiam.

  MM - rozmyslania po 4 tygodniach stosowania...

Witajcie!
Od paru dni rozmyślam nad postawieniem tego pytania na grupie. Może zacznę
od
mojego CV ;-))
Jestem białą ;-) kobietą, 47 lat, 158 cm, 88 kg (do niedawna &#8211; 90),
95 cm w
pasie i 118 w biodrach, z dużym i dłuuuugim doświadczeniem dietowym. Rok
temu
nie chciałam już słyszeć o diecie i zrezygnowałam. Niestety, nadwaga
niszczy mi
stawy. Przemogłam się i cztery tygodnie temu zaczęłam stosować MM.
Schudłam 2
kg w dwa tygodnie i stanęło, stoi, dyszy i dmucha. Piję wystarczająco dużo
wody, ale muszę brać tabletki odwadniające, bo inaczej zatrzymuję wodę w
organizmie. Wiem, że gdybym zaczęła uprawiać sport, wskazówka wagi z
pewnością
by drgnęła, ale na razie nie mogę ze względu na bóle kolan i stawów
biodrowych
(pływać nie umiem). Z moich doświadczeń z własnym ciałem wynika, że po
jakimś
czasie organizm przyzwyczaja się do pewnego pensum ruchu na tydzień i
wtedy
przestaję chudnąć, nawet stosując nadal dietę. Jeden tylko raz w życiu, 7
lat
temu, schudłam 25 kg w 3 miesiące (niejako mimo woli, z powodu ogromnego
stresu). Jadłam wtedy mniej więcej pół kromki chleba z jednym plasterkiem
salami albo jednego banana na cały dzień i brałam 1 tabletkę witamin
dziennie.
3-4 razy tygodniowo trenowałam w siłowni i chodziłam do sauny. Czułam się
fizycznie świetnie, miałam szybką przemianę materii, nie marzłam, nie
byłam
zmęczona. Ten numer mi się chyba jednak drugi raz nie uda, bo nie mam tak
wielkiego stresu.

Nie wiem już, kogo mam zapytać o radę, tylko Wy mi zostaliście... ;-))

Co ja mam zrobić, żeby schudnąć?

polny konik

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


to głupie ale życze Ci jakiegoś stresu

  Dieta oczyszczająca wątrobę



| Streszczenie, to można zrobić jakiejś bajki.
| Podaj konkretne szlaki metaboliczne, mechanizmy, energochłonność


procesów, zużycie witamin, mikroelementów.

| Przecież nic nie ma za darmo.
Generalnie chodzi o odpowiednie rozmiękczenie złogów, tak


aby mogły być wydalone. Działanie polega na stosowaniu odpowiedniego
ogrzewania wątroby

oraz piciu oliwy z innymi dodatkami (nie pamiętam teraz dokładnie).


A więc jednak TŁUSZCZ :)
Na kuracjach tłuszczowych opiera się bardzo wielu "uzdrawiaczy",
np. słynny "śpiący prorok" Edgar Cayce zalecał rozgrzewające
okłady z oliwy na całe ciało, znana jest też metoda ssania oliwy,
czy właśnie wypijania jej w ramach jakiejś kuracji oczyszczającej.

zalecił na bolące stawy okłady ze świeżej świńskiej skóry (sic!)... 8)
Po prostu organizm do swojego prawidłowego funkcjonowania
potrzebuje tłuszczu, i omijanie go w codziennej dieciepowoduje
zaburzenia wchłaniania i metabolizmu i efekty są zupełnie odwrotne
do zamierzonych.

W sieci można znaleźć różne warianty, choćby tutaj:
http://www.drnatura.pl/watroba.htm
ale u Małachowa nie ma jakichś dodatkowych środków w stylu


kapsułki Ornithin, tak jak w podanym wyżej linku.

Ale ze zużyciem witamin i mikroelementów, to nie wiem o
co Ci chodzi.


Przecież to proste. Im gorsze (błonnikowe) pożywienie, tym
większe braki i niedobory witamin i mikroelementów
w organizmie, a tym samym tym większe jest tzw.
ZAPOTRZEBOWANIE na te witaminy i minerały, ponieważ duża
ilość błonnika w diecie utrudnia wchłanialność ich z pokarmu,
a więc znaczna ich część tylko przelatuje przez przewód
pokarmowy, organizm nie zdąży ich wychwycić, bo już dostaje
następną błonnikową masę pokarmu do przetworzenia... :(
I dopiero głodówka (czyt. przystopowanie z wrzucaniem
dużych ilości węglowodanów i białka wątrobie do przerobu,
daje jej szansę na "robienie porządków".

Krystyna

  takie tam...

W artylule
http://www.dobradieta.pl/porady.php?akcja=pokaz&numer=136

"(...)Wszystko, co dotychczas stosowałem, było zgodne z zaleceniami

"Po przeczytaniu "Optymalnika" doszedłem do wniosku, że mój stan może być
uzależniony od małej ilości spożywanego białka i małej ilości
węglowodanów,(...)"

"Teraz rozumiem, że przez te lata mój organizm pozbawił się witamin i
różnych innych związków oraz że jest zakwaszony. Musi trochę potrwać,
zanim jedzenie większej ilości białka i węglowodanów w postaci warzyw
poprawi mój stan zdrowia."


Przy zakwaszeniu organizmu (po wysiłku) zwiększam spożycie żółtek i warzyw.
Dieta optymalna polega, m. innymi, na własciwym, zależnie od trybu życia
spożyciu białek.

Odpowiedź lekarzy
- lek. med. Jan Wróbel,
- dr n. med. Danuta Wróbel:
"Drastyczne ograniczenie spożycia węglowodanów przez dłuższy czas zmusza
organizm do karkołomnych reakcji metabolicznych w celu wyprodukowania
glukozy."

"Niska zawartość białka w diecie spowodowała dalsze wymierne szkody,
głównie w tkance łączącej stawy i kości.[1]"


Całkowicie się zgadzam. Ale DO nie zaleca drastycznego ograniczenia

do syta (Dieta opyumalna - Kwaśniewski, Chyliński). Co też może byc pewną
pułapką (sam w nią wpadłem).

Drodzy optymalni, jak ta historia ma się do podstawowej zasady
Hipokratesa "przede wszystkim nie szkodzić"? Przydałyby się te
długookresowe badania nad skutkami DO czy nie?


Jak najbardziej. Nie tylko Optymalni na to czekają. Pozostaje nam apelować
do ludzi posiadających kartoteki, wiedzę i doświadczenie w temacie. Ale ci
jakoś nie kwapią się do badań systematycznych, ich interpretacji i
publikacji. Odpowiedzi w prasie w stylu: pisze Pan, Pani, że... wychodzą mi
już bokiem.

[1] - wiecie jak długo regenerują się stawy? Brrr!


Na DO? Bardzo szybko. Tydzień temu przeholowałem z joggingiem i "poszły" mi
stawy kolanowe. Dzień odpoczynku, i na trzy kilometry zrobiłem "życiówkę".
Kolega parę lat temu zerwał ścięgna w kolanach (zapomniał, że w rolkach brak
ABS-u). Lekarze już kładli go na stół, nie zgodził się. Dwa tygodnie potem
bawiliśmy się razem w Bieszczadach. Lekko utykał, ale po sporym wysiłku i
zerwaniu z DO(wiadomo-kac).

  Kiszone wisnie

Nie wierze w skutecznosc samych wisni na wyleczenie tej dolegliwosci,
to bardziej zlozona przyczyna organiczna.

Artretyzm (dna,skaza moczanowa) to wynik zlej przemiany materii i diety
niedopasowanej do wlasnego metabolizmu.  Konieczna jest dieta zasadowa,
 ograniczajaca dostepnosc  produktow, ktorych pochodna jest wzrost w
organizmie poziomu kwasu moczowego.

Jest to dieta nabialowo- roslinna,ograniczajaca bialko zwierzece,piwo.
alkohole, tluszcze, przetwory maczne,zboza,orzechy,pestki,nasiona.
Owoce maja tu swoj pozytywny wplyw, bo maja odczyn zasadowy.
Nawet cytryna, choc kwasna (wisnie tez maja kwas owocowy) w procesie
przemiany materii maja odczyn zasadowy. Pewnie dlatego wisnie ktos
wskazal, jako korzystne. Ale tylko w naturalnej postaci.
Dlatego zainteresuj sie dieta zasadowa w kompleksowym wymiarze i nie
szukaj
lekarstwa na artretyzm w "kiszonych wisniach".
----------
Witam
Tez pierwszy raz uslyszalem o wlasciwosciach leczniczych wisni,
ale......siegnalem po ksiazke "O odzywczych i leczniczych wlasciwosciach
roslin".
Dotyczy to wisni i czeresni.
kilka cytatow:
"..czeresnia musi zawierac szczegolny skladnik lub polaczenie znanych
zwiazkow musi byc jakies szczegolne gdyz udowodniono, ze owoce te potrafia
wyleczyc z artretyzmu. Od lat wiedziala o tym medycyna ludowa szczegolnie we
Francji."
"Mowi sie, ze artretyzm jest spowodowany niedoborem witamin szczegolnie z
grupy B (E.C. Barton- Wright: Arthritis: A Vitamin Deficiency Diesease), a
wsrod nich kwasu pentotenowego (lub pentotenianu wapnia). Najbogatszym jego
zrodlem sa drozdze. Otoz ten kwas wystepuje takze w  wisniach i czeresniach.
"
"Wprost zdumiewajace wyniki osiagnal w tej dziedzinie lekarz amerykanski dr
Robert Bingham /-----/Szczegolnie dobre wyniki otrzymuje sie w przypadkach
opuchniecia i znieksztalcenia stawow palcow, ktore to dolegliwosci mijaja po
kuracji czeresniowej lub wisniowej"
Jezeli chodzi o przepis, na wisnie i czeresnie z tej ksiazki to poza
kompotem, przecierem itp, jest przepis na "falszywe rodzynki" czyli
wydrylowane suszone owoce.
Pozdrawiam
maf

  Nuria skatowana klacz (foto str. 5 i 6; DWA filmy str. 9)
Najnowsze wieści z forum miau.

Nuria jest bezpieczna. Ale jej stan jest bardzo ciężki
Czeka nas dluga i cięzka droga aby ją ustabilizować i wyleczyć.

Ma masę obrażeń zewnętrznych i pewnie wiele, których przez skoltunioną sierść nie widać.
Jest niewydolna oddechowo
Kaszle platami flegmy, z nozdrzy plynie koszmarna wydzielina.
Ma duży brzuch, jest zarobaczona.
Wystające żebra i kości , zapadnięty zad, pasożyty zewnętrzne, wygnite kopyta, zniszczone zęby które utrudniają pobieranie pokarmu, sztywność stawów , popuchnięte poranione nogi, porusza sie bardzo niepewnie...lista jest dluga.

Na chwilę obecną dostaje antybiotyki, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, witaminy, mineraly, koncentraty.
Dostala też srodki na odrobaczenie.

Musimy ją jakoś ustabilizować, żeby można bylo ją znieczulić i wypilować zęby, zrobić zdjęcia RTG glowy, prawdopodobnie luk jarzmowy jest pęknięty, weterynarz podejrzewa tez obrzęk mózgu.
Galka oczna zostala, ale jest maleńka, mętna i pusta
Nuria nie widzi z lewej strony. Prawdopodobnie tak juz zostanie.

Histerycznie reaguje na ludzki glos

Odkupiliśmy ją za 1500 zl. Dzisiaj przyjechali na oględziny weterynarze z Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego.
Wójt prowadzi postepowanie administracyjne w sprawie znęcania sie nad zwierzętami.Policja prowadzi dochodzenie na podstawie zgloszenia.
Sprawa zostanie skierowana do sądu.
Gmina obiecala nam zwrot kwoty jaka musieliśmy wylozyć na zabezpieczenie Nurii czyli na wykup.
Wlasciciel zaplaci grzywnę na rzecz gminy. Dalsze jej leczenie i utrzymanie spoczywa na nas. Niestety koszty leczenia wielokrotnie przewyższą wartość konia. W tej chwili liczy sie tylko , zeby Nuria przeżyla.

Poniżej dzisiejsze zdjęcia




  Drętwienie lub drapanie gardła (24 h)
Cześć wszystkim. Pozdro ode mnie i mojego gardła.
Jestem w czwartym pulsie TINI (protokół Strattona od VIII.2007). Po raz kolejny zalała mnie fala Herxów. Tym razem przedłużam puls do 10 - 14 dni. Herxy - począwszy od drętwień na policzkach poprzez kaszel, bóle w klatce piers., do bóli stawu skokowego i kolan. Przed pulsem było wszystko o.k. A Teraz ginie paskudztwo na potęgę ( no i wszystko boli) !!!

W obrębie tego nieszczęsnego gardła jakby powoli coś się zmieniało (Jezu - chciałbym w to wierzyć). Miałem taki jeden dzień niedawno, że prawie zapomniałem o swoim gardle. Do tej pory drapanie czułem przez 3/4 dnia

Za kilka dni wynik PCR na Babesję (w Poznaniu) - może wreszcie wykluczę lub potwierdzę te "pierwotniaczki" ... (ile to już pieniędzy na to poszło ...). Rok temu wyszły pozytwnie w IMW - Lublin, natomiast nie zostały potwierdzone w UW w Warszawie.

Na stronie pierwszej naszego forum jest zdjęcie CPN w obrębie tkanki "mózgowej". Tak pomyślałem, że jeśli CPN potrafi zasiedlać takie miejsca, to generowanie przez nią objawów neurologicznych jest zupełnie zrozumiałe (sporo ich u mnie).

Po lekturze "cpnhelp" - zacząłem stosowanie Węgla aktyw. Przyjmuję go 2,5 godziny po abx'ach. Chyba pomaga bo po TINI moje jelita chciały eksplodować a teraz jest lepiej . Poza tym węgiel wyłapuje masę toksyn z naszego organizmu. Tylko nie wiem jak długo można go przyjmować bo wyłapuje pewnie też witaminy i zuboża naszą dietę. Może jakieś sugestie ze strony Professional'i ?

Pozdrawiam serdecznie. Michał G. (geolog)

-------------------------------------------------
CPN, MYCO, Hashimoto, (Babesja ?)
leczenie: prot. Strattona, Letrox
 



witamin i składników mineralnych
witamin rozpuszczalnych w tłuszczach
witamin w owocach i warzywach
witamina B1 B12
Witamina B1 występuje
Witamina B6 występuje
witaminy B6 występuje
Witaminy na twoim stole
witaminy twoim stole
witamin w ciąży
witamin w owocach
Witamina A działa
Witamina A gdzie
witamina a hiperwitaminozie
witamina b 12 witamina b 12
  • nowosci gry 2
  • bakterie lipolityczne
  • 2222nie moBFna byB3o znaleBCE6 pliku2222
  • nastepca 6233
  • fiat pnda salon sprzedazy
  • E36 Fanklub
  • team bud developer lodz
  • Nokia 1600 ukryte funkcje
  • wesele stanisawa wyspiaskiego cytaty